Feeds:
Wpisy
Komentarze

Ho ho ho!

6 grudnia to taki dzień, w którym wybaczone zostają pomysły ubrania się w różne czerwone, dziwne rzeczy 🙂

Po raz ostatni więc między regałami bibliotecznymi kręciła się mikołajka gimnazjalna – sama i w asyście.

Mikołajka z Panią Dyrektor szkoły – Agatą Durbacz – reniferką.

Reklamy

„U Pani Stasi na urodzinach
Są goście i jest rodzina…”

Tak było 9 listopada w będzińskiej CafeJerozolima, gdzie naszej jubilatce zorganizowano przyjęcie z okazji setnej rocznicy urodzin.

Na uroczystość przyjechała też dr Zahava Scherz z Izraela, przyrodnia siostra Rutki Laskier, której dziennik przez 63 lata w swojej szufladzie przechowywała pani Sapińska.

Trochę się tego nazbierało. Pierwsze w kolejce czekały cierpliwie zdjęcia zrobione podczas październikowych Targów Książki w Krakowie.

To była moja pierwsza wyprawa na te targi z dziecięciem u boku. A to oznaczało, że zwiedzanie stoisk przypominało skoki narciarskie  – szybki najazd, trwający chwilkę skok, wyhamowanie prędkości i odpięcie nart, czyli  galop do miejsca, gdzie niebibliotekarska część rodziny zajmowała się właśnie zabawą klockami, puzzlami albo grzebaniem w piasku kinetycznym. Czy już się nie znudzili? Czy dadzą radę przetrwać w tych warunkach jeszcze kilkanaście moich wypadów?

A warunki były ciężkie. To był chyba pierwszy raz, kiedy pojechałam na TK w niedzielę, kiedy kto żyw migruje do hal EXPO przy ul. Galicyjskiej udowadniać, że statystyki czytelnictwa w Polsce to jedna wielka ściema 😉 Jak to czyta mniej, niż połowa społeczeństwa, skoro między stoiskami trudno się przecisnąć, a kolejki do autorów ciągną się i zawijają jak to drzewiej bywało za kawą albo rajstopami?

Oprócz pławienia się w atmosferze bibliofilskiej, musiałam też walczyć z silnym uzależnieniem książkoholowym, a jednocześnie rozpoznać temat aktualnych bestsellerów w szkole podstawowej, bo stałam właśnie przed wyzywaniem skompletowania dla drugiej biblioteki tysiąca książek, które wygraliśmy w konkursie Empiku. To wszystko sprawiło, że rozrywana pomiędzy chęciami a powinnościami, nie byłam w stanie do końca rozsmakować się w obfitującej autorsko niedzieli targowej.

 

 

 

Początek pracy w nowym miejscu smakuje zwycięstwem. W 3. edycji ogólnopolskiego konkursu „Tysiąc powodów by czytać”, który zorganizował Empik, Szkoła Podstawowa nr 8 im. Jana Pawła II w Będzinie, gdzie pracuję od września, zajęła 2. miejsce w kategorii „Szkoły powyżej 120 uczniów”!

Aż 1000 książek, które wybrali sami uczniowie, przyjedzie do nas w styczniu lub lutym. 😀

(Tutaj dostępne są wyniki konkursu: https://www.empik.com/biblioteki/wyniki-glosowania)

Zdaje się, że to było wczoraj: czytam w prasie, że Empik kusi tysiącem książek, kupuję więc w hurtowni brystol na plakat, a w głowie kwitnie mi już pomysł, że to właśnie głowa ma zakwitnąć czytanymi bajkami.

Plakat powstaje…

A tu już po wszystkim. Zakończone malowanie w pocie czoła i 3 ciężkie tygodnie, kiedy koordynacja głosowania ważniejsza była od obiadu i kolacji. Skończyła się też najprzyjemniejsza część tej przygody – nurzania się w Empikowych nowościach i wyławiania z nich tego, co nam się z Agnieszką zamarzy, żeby było w naszej bibliotece – non stop przez 10 dni, od rana do nocy… Lista wreszcie wysłana. (Agnieszka razem ze mną od września też pełni naprzemienną wartę między regałami SP nr 8.)

Pierwsze godziny wybierania książek na listę. Jeszcze nie wiedziałyśmy, że zajmie nam to każdą wolną chwilę…

Ta wygrana to wielki sukces wszystkich, którzy zaangażowali się w głosowanie: pracowników szkoły, rodziców, przyjaciół, znajomych, a nawet nieznajomych.

Wspierała nas ogromna liczba osób i instytucji. Serdecznie WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ! Podziękowania zamieściłam wcześniej na Facebooku. Możecie sobie wyobrazić, ile osób było we wszystko zaangażowanych, skoro musiałam publikować te podziękowania w 3 częściach (FB daje możliwość zastosowania tylko 50 znaczników w jednym wpisie, a przy czwartym, kiedy chciałam dziękować rodzinie, czasowo mnie zablokowano – oj, chyba za dużo już dziś publikowałaś!… 😉).

Jak mogliśmy nie wygrać, skoro do wspólnej bramki grało tak dużo osób:

– Pani Prezydent Miasta Będzina – Daria Paterek, która bardzo wspierała nas na każdym etapie konkursu, wszyscy pracownicy Urzędu Miejskiego w Będzinie oraz innych instytucji miejskich.

– Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 8 im. Jana Pawła II w Będzinie –  Mariola Kidawa i pracownicy SP 8.

– Dyrektor Gimnazjum nr 3 im. H. Sienkiewicza w Będzinie – Agata Durbacz, oraz pracownicy i uczniowie naszej szkoły, którzy od początku pamiętali, że trzeba głosować codziennie i ciągle od nowa przez 3 długie tygodnie!

– Szkoły w naszym mieście, które wspomagały nas w ostatnim etapie głosowania, m.in.: I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Będzinie, II Liceum Ogólnokształcące im. S. Wyspiańskiego w Będzinie, III Liceum Ogólnokształcące im. C.K. Norwida w Będzinie, Szkoła Podstawowa nr 10 im. Armii Krajowej,  Szkoła Podstawowa nr 2 im. Króla Kazimierza w Będzinie.

– Dyrektor Szkoły Podstawowej w Gródkowie – Beata Polaniecka, Dyrektor III Liceum Ogólnokształcącego im. C.K. Norwida w Będzinie – Anna Wacławczyk.

– Powiat Będziński i Pan Starosta – Arkadiusz Watoła.

– Grzegorz Kaczmarzyk – prowadził codziennie skrupulatne statystki, które ułatwiły analizę naszej sytuacji, zdawał relację o północy i pozyskał tysiące głosów dzięki włączeniu w akcję głosowania redaktorów Gazety Wyborczej: Piotra Purzyńskiego i Pawła Czado, pisarza i dziennikarza sportowego Leszek Błażyńskiego, szablistkę Martę Puda, pisarkę Annę Cieplak i Klub Sportowy Zagłębie Sosnowiec, który pomógł nam strzelić w ostatnim dniu głosowania decydującego gola! 🙂

– Tomasz Mariusz Wacławczyk – ufundował wspaniały baner o naszej akcji.

– Kanał 99 i nasza absolwentka z Gim 3 – Martyna Daczkowska.

– Będzin w starej i nowej fotografii –  Pan Roman Kowenia.

– Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Będzinie im. Stefana Żeromskiego, dyrektor Przemysław Koperski i jego pracownicy.

– Towarzystwo Przyjaciół Będzina.

–  Będzin to za wiele – Pani Lidia Stefek.

– Johnson Electric Poland w Będzinie.

– Szkoła Tańca Akcent Będzin i UKTS Perfect w Będzinie – Barbara i Krzysztof Kozana.

– Capoeira Będzin i KS Capoeira Camangula Dąbrowa Górnicza.

– Fanpage FB: Warpie

– Dyrektor Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Łodzi –  Jarosław Jędrych, który wspierał daleką szkołę z wielkiej sympatii, oraz pracownicy tej instytucji.

– Nauczyciele: Prof. Zbigniew Białas, Anna Cudak i jej mąż Michał Cudak, Agata Lizoń, Joanna Majzel, Monika Szafruga, Sylwia Naziemiec-Komperda oraz Joanna Baca i licealiści, którzy dali namówić się na głosowanie, Iwona Skubis, Dorota Grunsiok i jej uczniowie, Iza Bliźniuk i Rafał Rogowicz, Aldona Sawicka, Marta Urban, Anna Sadłoń, Anna Borowska, Marta Gwiazda, Bartosz Mizera, Renata Seweryn.

– Przyjaciele i znajomi, którzy nękali swoich znajomych, żebyśmy tylko mogli zdobyć więcej głosów: Iwona Pietrucha, Joanna Telenga i jej studenci z Wydziału Informatyki w Sosnowcu, Adam Seiffert i przyjaciele z Filharmonii Śląskiej w Katowicach, Justyna Seiffert i jej pracownicy z Biblioteki Głównej SUM w Katowicach, Adam Szydłowski, Sylwia Szarwark, Katarzyna Wilk i jej pracownicy, Beata Nowacka, Monika Dorota Prucia, Joanna Lemańska, Agnieszka Liberska i cała ekipa ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, Gianluca Lauritano, Anna Krzykalla, Besim Hoxha, Michał Brodzki, Kasia, Małgorzata Półtorak, Aga Bogusz, Kaśka Gałązka-Sakwa, Monika Szafruga, Adam Tyla, Aleksandra Tyla, Aleksandra i Jakub Niedziela, Bartosz Baran, Sławomir Wiśniowski, Wojciech Grabowski, Aleksandra Szromek, aktor Michał Czernecki, Jakub Majzel, Ewa Lipa, Ewa Cyranowska, najsłynniejszy poeta będziński Jacek Golonka, poeta o ARS-owym obliczu Arkadiusz R. Skowron, poetka Wiktoria Marzena Szumiata, Lucjan Szumiata, Agnieszka Prucia, Ola Golik, Monika Goncerz, Anka Lesica, Mariusz Wróbel, Karolina Durbacz, Przemysław Paszowski, Szymon Gwóźdź, Maria Romanowska, Magdalena, Artur i Zuzia Bieszczad, Marta Widera, Tomasz Rusin, Bartek Lizoń, Paula Lizoń, Monika Kulesa, Tomasz Strzelczyk, Przemysław Kucharski, Monika  Magdalena Podsiadło, Rafał Pleskacz, Rafał Baranski, Ewelina Jaklewicz, Tomasz Drab, Łukasz Brakoniecki, Klaudia Kuć, Agata Mańka, Marcin Eliszer, Sebastian Gawłowski, Maria Biały, Milena Krawczyk, Damian Nowak, Mariola Bociek, Dagmara i Dawid Bociek.

– Moi absolwenci z Gimnazjum nr 3 w Będzinie, którzy udostępnili info o głosowaniu: Oksana Zaręba (Twoja laurka!…), Bartosz Godzisz, Kacper Piwowarczyk, Michał Okularczyk, Jakub Kłak, Klaudia Musiał, Roman Hyla, Marta Gocyła, Paulina Grądal, Katarzyna Łozińska-Jach, Paulina Kasprzyk, Marta Grzelak, Marzena Kmiecik, Michał Kościołek, Aleksandra Różańska, Weronika Chojnacka, Justyna Dębska z mężem, Anna Lazar, Ula Śliwka, Klaudia Zojdź, Patryk Stanisław Zojdź, Aleksandra Cyranowska, Aleksandra Engel, Bogusława Sapota, Sandra Miarecka, Kamil Laskowski, Adrian Półtorak, Aleksandra Mróz, Sebastian Zarecz.

-Moja siostra Angelika, która systematycznie zalepiała miasto plakatami z prośbą o głosowanie i CAŁA RODZINA, która nie zapominała codziennie odpalać strony Empiku. 😊

2. miejsce nasze! 🙂

Na stronie Facebook naszego gimnazjum ukazało się dziś ogłoszenie, które związane jest bezpośrednio z moim drugim miejscem pracy. Bo wiecie, że już za rok nasze gimnazjum przestaje niestety istnieć. Pracuję więc jednocześnie tutaj, i w mojej dawnej szkole podstawowej, gdzie jako mała Izusia z warkoczykami na każdej przerwie pomagałam w bibliotece. Tak, wróciłam tam, gdzie zaczęło się moje wariactwo biblioteczne.

No i też działam.

Od dziś do 21 października walczę jak lwica o 1000 książek do biblioteki SP nr 8 w Będzinie.
Przygotowaliśmy piękny plakat, ale piękno nie ma tu znaczenia. Tysiąc książek od Empiku dostanie 5 szkół, które zbiorą najwięcej głosów pod swoimi pracami.
Dlatego proszę Was, zagłosujcie na nasz plakat – tu jest bezpośredni link: GŁOSUJ

I tak codziennie…
Jak zdobędziemy te książki, to umieszczę tutaj filmik, jak wariacko się cieszę! 😉

To jest nasz plakat konkursowy:

O książce „Sendlerowa. W ukryciu” rozmawiano 28 września w Bibliotece Miejskiej w Sosnowcu, gdzie do 5 października odbywają się 14. Sosnowieckie Dni Literatury.

Kiedy na początku spotkania Anna Bikont, autorka książki nominowanej w tym roku do Nagrody Literackiej „Nike” powiedziała, że przez przypadek została dziennikarką, bo początkowo była psychologiem, od razu przyszła mi na myśl Olga Tokarczuk, która przebyła podobną drogę na pisarski szczyt.

Historia Ireny Sendlerowej znana jest większości – o ile nie za sprawą książki „Matka Dzieci Holocaustu” Anny Mieszkowskiej, to już na pewno dzięki amerykańskiemu filmowi „Dzieci Ireny Sendlerowej” w reżyserii Johna Kenta Harrisona. Obejrzało go wielu młodych ludzi, utrwalając sobie w głowie obraz młodej kobiety w białym kitlu, która osobiście przemycała dzieci żydowskie za mury getta warszawskiego, a ich dane na karteczkach wrzucała do słoja, zakopując go później ciemną nocą pod korzeniami starego drzewa.

W rzeczywistości Irena Sendlerowa zajmowała się raczej sprawami logistyki – zdobywała pieniądze czy znajdowała miejsca, w których można było ukryć dziecko o złym pochodzeniu. Dzieci przemycali jej współpracownicy z Wydziału Opieki Społecznej i Zdrowia Publicznego oraz z Żegoty.

Co ciekawe, początkowo Anna Bikont miała pisać o tym, jak trudno było przeżyć podczas wojny. I okazało się, że cudem jest każe ocalone wtedy życie. Zbudowała więc opowieść o dzieciach, które przetrwały. W założeniu książka miała składać się historii ocalałych dzieci i historii Ireny Sendlerowej, ale narracja została rozepchnięta przez wstawki o innych dzielnych kobietach, jak np. Jadwiga Piotrowska, które działały razem z bohaterką książki, narażając własne rodziny i swoje małe dzieci.

Dzięki liczącej ponad 400 stron książce najeżonej rozbudowanymi przypisami dowiemy się wreszcie, jak powstawał mit o 2,5 tysiącu uratowanych dzieci, który sama Sendlerowa skrupulatnie pielęgnowała.

Rozgłos zyskała Sendlerowa po 2000 r., kiedy to uczennice ze Stanów Zjednoczonych napisały sztukę o jej działalności podczas wojny, przyczyniając się walnie do mitologizacji jej działalności. Starsza pani z ciepłym uśmiechem i czarną opaską na bielutkich włosach na tyle kontrolowała własną biografię, że sama pisała rozdziały do książki Mieszkowskiej, zabraniając jej kontaktów z innymi, którzy mogliby rzucić inne światło na przedstawiane przez nią fakty, czy nawet zmieniając relacje świadków z dawnych czasów!

To niezwykłe, że po lekturze książki Irena Sendlerowa nie traci nic z wizerunku wielce zasłużonej, bo faktem jest, że pomogła ogromnej liczbie dzieci, które bez tej pomocy po prostu by zginęły. Bikont nie unikała trudnych tematów: niełatwej relacji Sendlerowej z córką i synem, bo ta poświęcała niejednokrotnie więcej czasu dzieciom obcym, jej przynależności do PZPR czy zawiłości małżeńskich i faktu, który przez całe życie Irena Sendlerowa starała się ukrywać – że jej mąż był Żydem. Jednak odkryciem tych kart dziennikarka nie ujęła nic z zasług Sprawiedliwej wśród Narodów Świata.

Ciekawostka: Sendlerowa pracowała też przez pewien czas jako bibliotekarka szkolna, a jej syn Adam, który zmarł w 1999 r., skończył zaocznie bibliotekoznawstwo i też pracował w bibliotece.

I jeszcze uwaga o prowadzeniu spotkania. Trochę szkoda, że prof. Maciej Tramer z Uniwersytetu Śląskiego za rzadko dopuszczał do głosu autorkę książki, unosząc się na falach dygresji na długo i w dalekie rejony, w związku z czym co i rusz miało się wrażenie, że wszyscy zgromadzeni, łącznie z Anną Bikont, przybyli na jego wykład, a nie spotkanie z pisarką, której książka ma szansę na najważniejszą nagrodę literacką roku.

Już po raz 14. Miejska Biblioteka Publiczna im. Gustawa Daniłowskiego w Sosnowcu zaprasza na spotkania z pisarzami w ramach Sosnowieckich Dni Literatury.

W tym roku z czytelnikami spotkają się m.in. Andrzej Franaszek, który z upodobania do opasłych tomów popełnił tym razem biografię Zbigniewa Herberta, Cezary Harasimowicz promujący książkę o dziejach swojej rodziny „Saga, czyli filiżanka, której nie ma”, czy Anna Bikont z dziełem o Irenie Sendlerowej, nominowanym w tym roku do Nagrody Literackiej Nike.

Szczególnie polecam spotkanie jutrzejsze (25 września o godz. 18.00 w Auli Zagłębiowskiej Mediateki), z prof. Zbigniewem Białasem, który promował będzie swoją najnowszą powieść „Rutka” – o znanej chyba wszystkim będzinianom Rutce Laskier.

Program spotkań na stronie biblioteki, do której warto wybrać się również z tego powodu, że budynek przy ul. Daniłowskiego został gruntownie przebudowany i wyremontowany, a wnętrza prezentują się teraz okazale i nowocześnie.