Feeds:
Posty
Komentarze

Archive for Maj 2010

Pojechałyśmy wczoraj do Centralnego Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach-Opolu (ja, nauczycielka historii – Agata Durbacz oraz uczennica –  Oksana Zaręba). Okazją do odwiedzin tego miejsca była sesja edukacyjna „Jeśli nie pamięć, to co? Edukacja w miejscach pamięci narodowej”, na którą byliśmy zaproszeni jako laureaci II ogólnopolskiego konkursu „Póki nie jest za późno” zorganizowanego przez Muzeum.

Zanim zasiedliśmy do dyskusji panelowej z udziałem wybitnych naukowców z Uniwersytetu Opolskiego oraz przedstawicieli innych muzeów na terenie Polski, zwiedziliśmy miejsca pamięci w Łambinowicach. Były to: Stary Cmentarz Jeniecki, założony już pod koniec XIX wieku, Cmentarz Jeńców Radzieckich, których grzebano w zbiorowych, bezimiennych mogiłach w latach 1942-1945 i gdzie obecnie stoi Pomnik Martyrologii Jeńców Wojennych. Widzieliśmy też obóz Stalag 318/VIII F (344) Lamsdorf (Lamsdorf to przedwojenna nazwa Łambinowic), w którym zginęło około 40 tyś. jeńców (z 200 tyś., którzy przeszli przez ten obóz w czasie II wojny światowej).

Stary Cmentarz Jeniecki w Łambinowicach

Odwiedziliśmy również wystawy eksponowane w Muzeum w Łambinowicach: „W niewoli niemieckiej”, „Obozy jenieckie w Lamsdorf/Łambinowicach 1870-1945”, „Jeńcy polscy w ZSRR”.

Następnie odbyła się bardzo ciekawa dyskusja „Nauczyciel refleksyjny i miejsce pamięci narodowej”, którą moderował prof. dr hab. Adam Suchoński z Uniwersytetu Opolskiego. Mówił on o tym, że w polskich podręcznikach do historii

Pomnik Martyrologii Jeńców Wojennych w Łambinowicach

kładzie się duży nacisk na same fakty, nie nakłania się natomiast ucznia do refleksji nad historią.

Dr  Iwona Konopnicka zdefiniowała nauczyciela refleksyjnego, jako osobę otwartą, szczerą w kontaktach z młodzieżą, odpowiedzialną za przekazywaną wiedzę i za tych, którym tą wiedzę przekazuje. Podkreślała też umiejętność słuchania w nauczaniu historii. Słuchanie jest dla dr Konopnickiej aktem twórczego działania, koncentracją uwagi, czynnością intencjonalną skierowaną w stronę drugiego człowieka. Równie ważna jest sztuka stawiania pytań, zwyczaj, od którego odeszliśmy. Nie pytamy i nie pozwalamy pytać, a skoro nie pytamy, nie sięgamy do własnej głębi – nie mamy więc możliwości bycia „refleksyjnym”.

Dyskusja podczas sesji edukacyjnej

Prof. Suchański zaznaczył, że w pytaniu wyraża się samodzielność myślenia. Przytoczył badania dotyczące przebiegu lekcji historii w szkołach: w 76% z nich brakuje członu poświęconego na refleksję, przemyślenia dotyczące tematu lekcji.

Dr Marek Białokur odniósł się do tych danych poruszając kwestię czasu – wg niego to główny powód, dla którego nauczyciel nie bywa dostatecznie „refleksyjny”. Dydaktyka przyszłych nauczycieli jest spychana już na poziomie akademickim  (studia 3-letnie zamiast 5-letnich). W szkołach natomiast nauczyciel ciągle stara się nadążyć z realizowanym materiałem, z czego jest rozliczany. Refleksja jest wtedy, kiedy jest czas – konkludował dr  Białokur – a skoro trwa wieczny wyścig nauczyciela z czasem – brak, niestety, chwil na refleksję. Dlatego wymagana jest zmiana sposobu myślenia dotycząca przeprowadzania lekcji historii – gdzie czas na przemyślenia byłby równie istotny, jak kolejny temat. Ostatecznie jednak dr Białokur wypowiedział się w tonie optymistycznym mówiąc, że studiowanie historii staje się coraz częściej hobby i być może takie nastawienie zaowocuje w odpowiednim podejściu do uczniów i sposobie przekazywania im wiedzy historycznej.

Pozostali uczestnicy dyskusji, a więc: Aleksander Iszczuk, dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego w Opolu, Renata Jemioł z Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy, Antoni Stańczyk z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu i  dr Anna Ziółkowska z Muzeum Martyrologicznego w Żabikowie podkreślali wagę odpowiedniego przygotowania uczniów (głównie gimnazjalistów) do odwiedzin miejsc pamięci, obozów. Niestosowne jest wg nich używanie w tym kontekście określenia „wycieczka” – słowa zarezerwowanego dla miłych wyjazdów o charakterze rozrywkowym. Nauczyciel musi sam znaleźć najodpowiedniejsze określenie, np.: zwiedzanie, odwiedziny. Najwięcej korzyści z wyjazdów do takich miejsc mają uczniowie liceum (i to ostatnich klas) – jako osoby już ukształtowane, posiadające odpowiednią wiedzę. Nauczyciele gimnazjum muszą natomiast swoją młodzież odpowiednio przygotować, odpowiadając sobie najpierw na pytanie: co chcę osiągnąć przez wyjazd  z uczniami np. do Auschwitz. Trzeba ich uwrażliwić, przedyskutować najważniejsze problemy – a po wizycie – co było wielokrotnie podczas dyskusji podkreślane – należy z uczniami porozmawiać o ich odczuciach, emocjach towarzyszących zwiedzaniu i pobycie.

Podczas sesji prezentowano również ofertę Centralnego Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach-Opolu, Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy, Muzeum Martyrologicznego w Żabikowie k. Poznania.

Ostatnim punktem spotkania było ogłoszenie wyników tegorocznego konkursu na projekt edukacyjny – „Póki nie jest za późno” oraz prezentacja nagrodzonych prac. Tematem konkursu był współczesny stan miejsc, obiektów i znaków pamięci na terenie całej Polski oraz losy ludzi z nimi związanych. Nadesłano ponad 40 prac. Nasza prezentacja multimedialna „Będzin – dawna Jerozolima Zagłębia” zdobyła I wyróżnienie. Przedstawiłyśmy w niej historię naszego miasta – dawnego miasteczka żydowskiego, historię II wojny światowej w Będzinie i represje wobec Żydów oraz wszystkie ślady bytności (np. tablice pamiątkowe) i miejsca pamięci martyrologii Żydów na terenie miasta (pomniki).

Strona z prezentacji "Będzin-dawna Jerozolima Zagłębia"

Nad tworzeniem prezentacji pracowano ponad miesiąc (zbieranie materiałów, robienie zdjęć, przetwarzanie informacji, wykonanie prezentacji w programie Power Point). W pracach udział wzięły: Oksana Zaręba, Agata Sowińska, Paulina Czynszak, Karolina Gil, Klaudia Celiński-Spodar, Paulina Wnęk. Nad przebiegiem prac i ich ostatecznym efektem czuwałam ja i Agata Durbacz. Wyniki konkursu znajdują się tutaj.

Strona Centralnego Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach-Opolu tutaj.

Dziękujemy serdecznie Pani Dyrektor, Danucie Jakóbczyk, za umożliwienie nam udziału w tej sesji edukacyjnej i osobisty odbiór nagród! 🙂


Read Full Post »

Byłam dziś w Parku im. Tadeusza Kościuszki w Katowicach, gdzie miały odbyć się 16. Spotkania Czytelników, Pisarzy i Bibliotekarzy. Ale imprezy nie było (ma się odbyć w innym terminie). Były za to wiewiórki i piękne widoczki…

Za drzewami już droga...

Read Full Post »

Co roku jeżdżę z uczniami naszego gimnazjum do Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Jest to dla mnie również okazja, aby uzupełnić zbiory biblioteki o książki dotyczące II wojny światowej oraz Holocaustu. W tamtym roku kupiłam uczniom „Pamiętnik” Dawida Rubinowicza, dwunastolatka z podkieleckiej wsi, który zapisywał w zeszytach dzieje swojej rodziny podczas wojny. Nabyłam też niewielką  książeczkę „Haftlingskapelle” I. Szczepańskiego – o orkiestrze z obozu w Auschwitz.

W tym roku zakupiłam do biblioteki aż trzy pozycje:

„Dymy Birkenau” Liany Millu (nie mylić z „Dymami nad Birkenau” Seweryny Szmaglewskiej!)  – to zbiór sześciu opowiadań włoskiej Żydówki, byłej więźniarki obozu Auschwitz. Ich akcja rozgrywa się w kobiecej części obozu Birkenau.

Bohaterki tych opowiadań to kobiety różnych narodowości, w różnym wieku, o różnych charakterach i temperamentach – rozpaczliwie walczą o przetrwanie. Prawie zawsze walka kończy się przegraną i to nie tylko w sensie utraty życia. Lejtmotywem wszystkich opowiadań jest wszechobecny, duszący i złowieszczy dym z krematoriów, towarzyszący bohaterkom na każdym kroku ich obozowej gehenny.

„Nadzieja umiera ostatnia” Haliny Birenbaum

Książka ta ukazała się po raz pierwszy w języku polskim w 1967 roku. Doczekała się wielu wydań i tłumaczeń na język angielski, francuski, niemiecki, hebrajski i japoński. Autorka, która w momencie wybuchu II wojny światowej miała 10 lat i była uczennicą jednej z warszawskich szkół powszechnych, prostym językiem opowiada o swoich doświadczeniach.
We wrześniu 1939 roku mieszkała z rodzicami i braćmi w Warszawie. Po wybuchu wojny całą rodzinę przesiedlono do getta, gdzie mieszkała aż do wybuchu powstania. W maju 1943 roku została wywieziona do obozu koncentracyjnego na Majdanku. Wyzwolenia doczekała w obozie Neustadt-Glewe, gdzie trafiła po obozowej gehennie obejmującej KL Auschwitz i KL Ravensbrück. Większość jej najbliższej rodziny nie przeżyła wojny.

Dopisana w 1986 roku „Wyprawa w przeszłość” opisuje wrażenie po odwiedzeniu miejsc, w których spędziła dzieciństwo i przeżyła najstraszniejsze chwile w czasie okupacji.

„Noc” Elie Wesela

Wspomnienia pisarza, dziennikarza i działacza żydowskiego z Węgier, który jako piętnastolatek został z rodziną wywieziony w 1944 roku do Auschwitz, potem do jednej z jego filii – Monowitz. W 1945 rok ewakuowano go do Buchenwaldu, gdzie doczekał końca wojny. Wiesel opisuje obozową codzienność, która pozbawiała ludzi resztek godności, gdy w skrajnie nieludzkich warunkach walczyli o przetrwanie, zapominając o człowieczeństwie.

Read Full Post »

Nowe książki

Nowe książki dla młodzieży

Dostaliśmy do biblioteki pudełko nowiutkich książek dla młodzieży. Hojnym darczyńcą jest Stowarzyszenie Przyjaciół Książki dla Młodych  – Polska Sekcja IBBY. Bardzo serdecznie dziękujemy!

Książki przekazano nam dzięki przychylności Pani Hanny Szeligi, a do biblioteki przywiózł nam je z Warszawy mąż naszej Pani matematyczki, Violetty Kaczmarzyk.

Dziękuję wszystkim osobom, które zaangażowały się w przekazanie tej darowizny!

Read Full Post »

Dziś święto wszystkich pracujących w bibliotece z książką i czytelnikiem. Jakie to szczęście, że ustanowiono ten dzień właśnie w maju, kiedy wiosna, radość i słońce, a nie na przykład w ponurym listopadzie!

Z okazji bibliotekarskiego święta życzę koleżankom i kolegom po fachu wielu nowych inspiracji, przecierania zawodowych szlaków jeszcze nieprzetartych, przekonującego obalania stereotypów o naszej pracy i naszym wizerunku oraz bibliotecznej  pasji nieustającej!

A z życzeniami – zamiast kwiatów ciętych – piękne zdjęcia kwiatów wiosennych, które utrwaliła w obiektywie uczennica naszego gimnazjum, Weronika Klorek:

Read Full Post »