Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Czerwiec 2015

Koniec roku szkolnego za nami, a to oznacza, że już po raz drugi przyznałam „Sofki biblioteczne”. Te nagrody mają prestiż – nie każdy może je zdobyć. Żeby na nie zapracować, trzeba natrudzić się przez 3 długie lata lata gimnazjum.

W tym roku na Sofkę zasłużyła Monika, która mogła pochwalić się największą liczbą przeczytanych książek. Gratuluję!

Ale Sofki nie wędrują tylko i wyłącznie do osób, które uwielbiają czytać. Przykładem jest Piotr, który od pierwszej klasy gimnazjum zasiadał na sofie w biblio na każdej przerwie i bardzo często przed lekcjami. Czytał, uczył się, ale nie tylko. Wnikliwie obserwował i komentował rzeczywistość biblioteczną. Towarzyszył mi wytrwale przez 3 lata. I dlatego druga Sofka trafiła właśnie do niego! Będzie mi bardzo brakowało tego towarzystwa!

Monika i Piotr na sofie - z sofkami :-)

Monika i Piotr na sofie – z sofkami 🙂

Po wręczeniu nagród.

Po wręczeniu nagród.

Podziękowania i upominki za pracę na rzecz biblioteki dostały również Kamila i Daria z klasy II – dziewczyny mają jeszcze cały rok, żeby zapracować na małe czerwone cudeńka! Dziękuję dziewczyny! 🙂

Tymczasem bawcie się, wypoczywajcie i czytajcie mimochodem: nazwy mijanych sklepów, nagłówki w gazetach wystawionych w kiosku, smsy, składniki produktów kupowanych w sklepach i paski z wiadomościami w programach informacyjnych.

A kto lubi i widzi w tym sens życia, niech wypoczywa z najgrubszą i najpiękniejszą książką pod słońcem – wakacyjną! 🙂

Ekipa z klasy 3a: Piotr - sofkowy i chłopcy - komputerowi :-)

Ekipa z klasy 3a: Piotr – sofkowy i chłopcy – komputerowi 🙂

 

Reklamy

Read Full Post »

W ubiegłym roku media długo i głośno omawiały sprawę bezpłatnych podręczników dla pierwszoklasistów. W tym roku temat wciąż jest aktualny, darmowe podręczniki dostaną również klasy II szkoły podstawowej oraz I gimnazjum. Rozdzwoniły się szkolne telefony, rodzice dopytują, czy naprawdę nie będą musieli kupować książek dla swoich dzieci. Naprawdę.

PRAWO

Tymczasem o tym, jak poradzić sobie z kwestią bezpłatnych podręczników chcieliby też wiedzieć więcej ci, którzy będą musieli zmierzyć się z ich kupnem, ewidencjonowaniem i rozprowadzaniem.

Dużo na ten temat mówiła Bogusława Wojtczak z MEN podczas IX Krajowej Konferencji Nauczycieli Bibliotekarzy w Warszawie.

Kluczowa jest tutaj ustawa z dnia 21 lutego 2014 roku o zmianie ustawy o systemie oświaty, gdzie wprowadzono możliwość zlecenia przez ministra opracowania i wydawania podręczników, które są automatycznie, z mocy prawa dopuszczone do użytku szkolnego – nie mają więc numerów dopuszczenia.

Poza tym ogłoszono ustawę z dnia 30 maja 2014 roku o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw, która wprowadziła zapis o tym, że minister może zlecić też dystrybucję podręcznika lub jego części.

Weszły też w życie:

Art. 22aj ustawy o systemie oświaty (zmiany wprowadzone w ustawie z 30  maja 2014 r.) mówi o tym, że w bibliotece szkolnej gromadzone są podręczniki, materiały edukacyjne, ćwiczeniowe i inne biblioteczne. Zaznaczono, że „czynności związane z zakupem do biblioteki szkolnej podręczników, materiałów edukacyjnych, materiałów ćwiczeniowych i innych materiałów bibliotecznych oraz czynności związane z gospodarowaniem tymi podręcznikami i materiałami wykonuje dyrektor szkoły”.

W art. 22ak określono, że szkoła podstawowa i gimnazjum nieodpłatnie wypożycza uczniom podręczniki lub materiały edukacyjne, mające postać papierową, albo zapewnia uczniom dostęp do podręczników lub materiałów edukacyjnych, mających postać elektroniczną i przekazuje uczniom materiały ćwiczeniowe bez obowiązku zwrotu lub je udostępnia.

Szczegółowe warunki korzystania przez uczniów z podręczników lub materiałów edukacyjnych określa dyrektor szkoły, uwzględniając konieczność zapewnienia co najmniej trzyletniego okresu używania tych podręczników lub materiałów.

CZYNNOŚCI

W związku z powyższym najwłaściwiej będzie, jeżeli dyrektor określi w zarządzeniu warunki korzystania z bezpłatnych podręczników.

Konieczne jest również dokonanie zmian w statucie szkoły dotyczących zadań biblioteki szkolnej i nauczyciela bibliotekarza.

Pani Bogusława Wojtczak poradziła, aby dla bezpłatnych podręczników założyć osobny rejestr, ewidencjonować je w sposób uproszczony, a  do statutu szkoły wpisać, że biblioteka stosuje Rozporządzenie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego  z dnia 29 października 2008 r. w sprawie sposobu ewidencji materiałów bibliotecznych. To bardzo ważne, bo wiemy dobrze, ile wynikło nieporozumień, kiedy okazało się, że stosujemy to rozporządzenie bezprawnie. Ten zapis w statucie czyni dla nas obowiązującymi wszystkie zapisy rozporządzenia.

Należy pamiętać, że materiałów ewidencjonowanych w sposób uproszczony nie doliczamy do zestawienia liczby i wartości zinwentaryzowanych jednostek ewidencyjnych (§12 ust. 3 rozporządzenia), czyli nie wliczamy ich wartości do wartości zbiorów biblioteki!!! (§6 ust. 6)

Słyszałam już różne opowieści na temat doliczania wartości podręczników do biblioteki, ale to bzdura! Należy korzystać tutaj z mądrych rad osoby kompetentnej z MEN. Nie możemy przecież doliczyć kilkunastu tysięcy dziś, a za 3 lata je odliczyć, bo podręczniki przestaną obowiązywać! To przecież materiały nietrwałe.

ZARZĄDZENIE DYREKTORA

W zarządzeniu dyrektora należy określić m.in.

  • na jaki okres uczniom wypożyczane są podręczniki,
  • potrzebę pisemnej zgody rodzica na wypożyczenie,
  • czynności wychowawcy w tym zakresie: lista uczniów z informacją o woli rodziców,
  • zasady korzystania z podręcznika przez ucznia,
  • termin zwrotu  do biblioteki szkolnej,
  • zasady postępowania w przypadku zniszczenia podręcznika.

ZAPIS W STATUCIE SZKOŁY

W dotychczasowych zapisach o bibliotece trzeba dodać koniecznie:

  • dodatkowe zadanie: gromadzenie i wypożyczanie, udostępnianie i przekazywanie uczniom bezpłatnych podręczników, materiałów edukacyjnych i materiałów ćwiczeniowych,
  • zapis o pomieszczeniu biblioteki, które ma od tej pory również umożliwiać: gromadzenie, przechowywanie, wypożyczanie, udostępnianie i przekazywanie uczniom bezpłatnych podręczników, materiałów edukacyjnych i materiałów ćwiczeniowych,
  • co dodatkowo należy do zbiorów bibliotecznych: programy, podręczniki szkolne… itd.
  • rodzaj współpracy: z nauczycielami i  rodzicami w zakresie wyposażenia uczniów w bezpłatne podręczniki, materiały edukacyjne i ćwiczeniowe.

 

INNE

Dyrektor ma również obowiązek zapewnić możliwość wypożyczenia podręczników dla nauczycieli  – ale już nie z dotacji, tylko z innych środków (mówi o tym §3 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 17 grudnia 2010 r. w sprawie podstawowych warunków niezbędnych do realizacji przez szkoły i nauczycieli zadań dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych oraz programów nauczania).

Uczeń nie musi przyjąć podręcznika, ale egzemplarz musi być dla niego zapewniony w bibliotece szkolnej.

Read Full Post »

Do biblioteki trafiła dziś stareńka gazetka „Dziennik ogłoszeń dla ludności polskiej” z 1943 r. Obejmowała zasięgiem m.in. powiaty: bielski, olkuski, chrzanowski, żywiecki i zawierciański.

dziennik ogłoszen

W środku teksty polityczne, lista osób, które zginęły w Katyniu, ale również przerażająca informacja o znalezionych w Będzinie (czyli niemieckim Bendsburgu) zwłokach młodej kobiety. Opis jest bardzo szczegółowy, brzmi jak fragment kryminału przedwojennego. Zwróćcie uwagę na dawne słownictwo i składnię!

ogl1

Są też wymagania policji w Sosnowcu dotyczące osób poniżej 18 roku życia. Dziś można je poczytać z uśmiechem – niepełnoletnim nie można było przebywać np. w miejscach publicznych po nastaniu zmroku. A do kina, które puszczało film kończący się po godzinie 21.00 można było przejść się tylko w towarzystwie rodziców lub wychowawców…

ogl2

Read Full Post »

Z okazji Big Book Festival do Warszawy przyjechała Razia Iqbal prowadząca program „Talking Books” w  BBC. W dzisiejszym wydaniu „GW” wydrukowano wywiad Mileny Rachid Chehab z dziennikarką. Pod koniec tekstu natknęłam się na taki fragment:

Sama pochodzę z rodziny, w której książek nie było – ojciec był samoukiem, a matka skończyła edukację w wieku lat 17. Trafiłam na nie przypadkowo, gdy jako nastolatka, szukając rozrywki po lekcjach, wstąpiłam do biblioteki i poprosiłam o cokolwiek (dostałam Jane Austen). Wydaje mi się jednak, że największa odpowiedzialność spoczywa właśnie na rodzicach i szkole. To nie jest tak, że młodzi ludzie nie czytają, przecież cały czas wgapiają się w ekrany telefonów. Problem pojawia się wówczas, gdy do przeczytania jest dłuższy fragment tekstu.

Dobrze zacząć od przywrócenia należnego miejsca bibliotekom, bo to one wyrabiają nawyk systematycznego obcowania z książką. Dlaczego więc np. nie zrobić rodzinnego rytuału z półgodzinnych odwiedzin w bibliotece w każdy sobotni poranek?

„GW” z 15.06.2015 r., s. 14.

 

Właśnie! Nawyk systematycznego korzystania z książki od najmłodszych lat – i to codziennie, a nie tylko podczas wyprawy do biblioteki miejskiej, wyrabia biblioteka szkolna! Szkoda, że decydenci coraz częściej o tym zapominają, a kilka lat temu na serio zastanawiano się, czy biblioteki szkolne w ogóle są potrzebne!…

Tutaj można obejrzeć rozmowę R. Iqbal z autorem „Mojej walki” – K. O. Knausgardem:

Read Full Post »

Od  ogólnopolskiego blogu edukacyjnego „Biblioteki Szkolne Online” dostaliśmy certyfikat za dołączenie do grona najaktywniejszych bibliotek szkolnych w kraju, promujących swoją pracę na rzecz rozwoju czytelnictwa.

Bardzo nam miło – dziękujemy! 🙂

certyf

BwS_6A tymczasem nie osiadamy na laurach: czerwiec przyniósł dwie publikacje autorstwa Waszej bibliotekarki. 😉

Jedna to artykuł „Selektywnie o selekcji” w „Bibliotece w Szkole” nr 6/2015  – dwie strony o nieodzowności selekcji w każdej bibliotece i spostrzeżeniach na temat jej przeprowadzania.

Kolejna publikacja związana jest ze stroną, którą właśnie czytacie – to  artykuł „Blog biblioteki szkolnej – doświadczenia biblioteki z Będzina” zamieszczony w „Warsztatach Bibliotekarskich. Czasopiśmie nie tylko dla bibliotekarzy” nr 1/2005.

To czasopismo fachowe założone przez Bibliotekę Pedagogiczną w Piotrkowie Trybunalskim w roku 2002. Od 2004 ukazuje się w postaci elektronicznej z częstotliwością półroczną. W 2015 zupełnie się przeobraziło – jest nowa szata Wbibliotekarskiegraficzna, nastąpiła reorganizacja merytoryczna pisma i zmiana w zespole redakcyjnym (redaktor naczelna – Dagmara Roszkowska).

Na strukturę „Warsztatów Bibliotekarskich” składają się przede wszystkim publikacje specjalistyczne z zakresu bibliotekarstwa, nauki o książce, literatury, kultury, regionalizmu oraz oświaty i edukacji. Skierowane są do bibliotekarzy, nauczycieli, pedagogów, psychologów szkolnych, trenerów oraz wychowawców.

Read Full Post »

Regionalny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli „WOM”, Regionalny Ośrodek Metodyczno-Edukacyjny „Metis” i Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Katowicach zorganizowały świetną konferencję „Do biblioteki szkolnej nie tylko po książkę. Technologia, edukacja, kultura.”
Jej głównym punktem było wystąpienie pani Champa Saha – pedagog specjalnej i nauczycielki literatury angielskiej z Bengaluru w Indiach. Wykład zatytułowany był „Encouraging young children to read” i streszczał najważniejsze zasady, dzięki którym można utrzymać wśród dzieci zainteresowanie czytaniem.

Pani Saha mówiła o tym, że miłość do książek należy rozbudzać od jak najmłodszych lat i duża w tym rola rodziców, bo wraz z wiekiem spada motywacja do czytania.
Nauka czytania jest podobna do nauki chodzenia i nauczyciel musi znać jej etapy, żeby uczyć dziecko. Litery, wyrazy, a w końcu zdania łączymy po to, by rozumieć, analizować, wnioskować i pamiętać.
Są trzy czynniki fizycznego otoczenia, które wspierają czytanie: możliwości, dostęp do książki i komfort. Równie ważne jest otoczenie, czyli środowisko społeczne, z którego dziecko musi czerpać wzorce. Nie możemy mówić „czytaj!”, sami nie dając przykładu. Ważne też, czy dziecko dostrzega pożytek z czytania, czy ma inne rzeczy do robienia.


Czy dorosły może zabić chęć dziecka do czytania? Owszem. Pani Champa Saha wspomniała o sytuacji, z którą większość z nas miała chyba do czynienia: małe dziecko zabierające się do „czytania” opasłego tomu np. encyklopedii, i dorosły, który czym prędzej wyjmuje tę książkę z małych rączek, wkładając do nich coś bardziej odpowiedniego w jego mniemaniu, czyli np. kolorowe bajeczki z twardymi okładkami.
Więcej okazji zniechęcających dzieci/młodzież do książek odbywa się poprzez silne kontrolowanie i instruowanie:
• co czytają?
• jak, gdzie i dlaczego powinny czytać?
• kiedy powinny czytać – może właśnie wtedy, kiedy chcą iść pobiegać sobie na zewnątrz?
• kogo powinny czytać? – wg dorosłych znanych i cenionych autorów, moralizatorów, których, będąc dziećmi, wcale nie chcielibyśmy czytać!

Pani Champa wspomniała nawet, że nagminne jest upominanie dzieci dotyczące pozycji czytania! Czy pamiętamy z dzieciństwa wskazówki rodziców, żeby nie czytać, leżąc na plecach, bo to niezdrowe dla oczu? Badania wcale tego nie potwierdzają! Dajmy czytać dzieciom w pozycji, którą same uznają za wygodną!
Chcą czytać tylko pierwszą stronę? A może ostatnią? Bardzo dobrze, pozwólmy być im wolnymi czytelnikami! (Przy tej okazji przypomniałam sobie „10 praw czytelnika” Daniela Pennac, które wydały mi się na tyle ważne, że umieściłam je na stronie naszego blogu już na samym początku jego istnienia i staram się ich przestrzegać.)

Ważne jest również, żeby nie budować w dzieciach negatywnych skojarzeń z czytaniem. Mama nie pozwoliła czegoś przeczytać? Młody człowiek i tak znajdzie sposób, żeby to zrobić i odkryje, że w książce nie ma więcej ponad to, co sam już od dawna wie (np. o seksie).
Nie da się ukryć ciemnych stron świata, a zabranianie czytania o trudnych sprawach nie uchroni przed nimi dzieci. Pani Saha przytoczyła tutaj jeden ze swoich ulubionych cytatów:

The books that the world calls immoral are books that show the world its own shame. (Oscar Wilde)

W drugiej części konferencji przykłady dobrych praktyk i ciekawych przedsięwzięć w bibliotekach szkolnych zaprezentowały m.in. bibliotekarki z Gimnazjum nr 13 w Sosnowcu, ZSZ nr 1 w Chorzowie, SP nr 3 w Bytomiu i Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Katowicach.
Trzecim, ostatnim etapem konferencji były warsztaty – wybrane dowolnie przez uczestników. Ja poznawałam możliwości tworzenia interaktywnych materiałów dydaktycznych w LearningApps.

To było dobrze spędzone popołudnie! 🙂

Read Full Post »