Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Wisława Szymborska’

Wczoraj w Krakowie po raz trzeci przyznano Nagrodę im. Wisławy Szymborskiej, możliwą dzięki fundacji, którą noblistka poleciła utworzyć po swojej śmierci. Hołd złożony poetyckiej twórczości.

Podczas gali otwarcia wykorzystano nagranie wiersza „Pomyłka”, który sama czytała, a wpleciono po nim – podobno odkryte niedawno – nagrania, które Wisława Szymborska zostawiła na automatycznej sekretarce swojego sekretarza, Michała Rusinka. Słychać na nich, co następuje:

„Szanowny Panie Michale, tutaj Szymborska. No właściwie nic takiego pilnego nie mam. Mam dwa słoiki do otwarcia. Ha ha! No!”

„Panie Michale, tu Pana dręczycielka mówi…”

„Tutaj pewna poetka z Krakowa i okolic. Jestem znowu na posterunku, świat się nie wali, zapraszam na kawę i tak dalej…”

Co tu dużo komentować, Szymborska jest nie do podrobienia. W „Lekturach nadobowiązkowych” – niby recenzjach, a naprawdę felietonach poetyckich, pisała m.in. o literaturze popularnej, leksykonach, dziennikach i kuriozach. Jak sama mówiła: „lubię książki, w których liczy się nogi stonogom”. Oraz: „Po lekturze monologu wewnętrznego dobrze dowiedzieć się, jak kichają słonie”. Czytanie nazywała najpiękniejszą zabawą, jaką sobie ludzkość wymyśliła.

W rym roku do nagrody zgłoszono 214 tomów poezji napisanych po polsku lub tłumaczonych na nasz język, a wydanych w ubiegłym roku. W maju wybrano 5 nominacji:

1. Roman Honet „Świat był mój”
2. Jakobe Mansztajn „Studium przypadku”
3. Mirosław Mrozek „Horyzont zdarzeń”
4. Jacek Podsiadło „Przez sen”
5. Maciej Robert „Księga meldunkowa”.

podsiadlo_honet

Roman Honet i Jacek Podsiadło po wręczeniu nagród (w szklanej kuli – nawiązanie do wyklejanki W. Szymborskiej).

Międzynarodowe jury, składające się ze specjalistów od poezji, krytyków i tłumaczy, przyznało dwie nagrody ex aequo (po uzasadnieniach kapituły odkryło się, jak to diametralnie różne tomy wierszy) dla Romana Honeta i Jacka Podsiadło.

sbmojHonetowi – za to, że w antytezach jego poezji, np. antynomii miłości i śmierci jury dopatrzyło się nawiązania do tradycji baroku i symbolizmu. W wierszach rytuały pogrzebowe przynoszą narodzenie oczyszczającego bólu, zawarty jest też wysiłek stopniowego uwewnętrzniania śmierci i przeistoczenia własnego bólu w poezję.

żyliśmy w czasach,
w których łatwo o nic – mnożyły nad nami
fabryki niczego. a miłość
i jej zwierzęta, wściekłe i uległe – nigdy nie istniały,
dlatego widziało je niewielu,
pozostałych nic nie ukoi

Podsiadle – za odwagę do sięgnięcia do form retorycznych i wersyfikacyjnych od dawna zapomnianych: do rymu i rytmu, które napędzają tę poezję; za retoryczne zabawy z wierszem, gdzie w karuzeli słów wyraża się sens i radość realnego życia, a nie tylko pisania.psen

Mam gdzieś koniec poezji, czniam wyczerpanie języka.
Jest dźwięk, który pieski preriowe wydają tylko na widok grzechotnika.

Obecna na gali minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Małgorzata Omilanowska powiedziała, że czytała wyniki badań, pokazujące zależność pomiędzy uczestnictwem w kulturze, a zadowoleniem z życia. Otóż uczestnictwo we wszystkich rodzajach sztuki i kultury łączy się niepodzielnie z wysokim poziomem zadowolenia z życia. Z jednym wyjątkiem – nie dotyczy to tych, którzy czytają poezję… Może dlatego, że po poezję sięgają częściej ci, którzy są nieszczęśliwi, i szukają w niej ukojenia?

Od tego roku dzięki Fundacji Wisławy Szymborskiej nagrodzie towarzyszy program edukacyjny „Warsztaty słowa”. Ma wspierać edukację literacką wśród młodych ludzi, organizowane są dla nich spotkania z poetami, a na potrzeby nauczycieli uruchomiono platformę internetową ze scenariuszami lekcji o współczesnej liryce. Przewidziano też konkurs dla uczniów. Wszystko po to, żeby przygotować nowych czytelników poezji, od której coraz częściej odchodzi się w nauczaniu. Pewnie z przekonania, że za trudna dla młodzieży.

Reklamy

Read Full Post »

To już ostatni wpis dotyczący moich feryjnych wędrówek po kraju rowerów i tulipanów.

???????????????????????????????

Można powiedzieć, że podążałam momentami ścieżkami Wisławy Szymborskiej, bo wpadłam do amsterdamskiego Rijksmuseum – najbogatszego muzeum sztuki holenderskiej, gdzie nasza noblistka zachwycała się kiedyś obrazem Vermeera „Mleczarka”, a na ulicach miasta zwróciłam uwagę na Babę, przed którą kazała robić sobie zdjęcie (przeczytałam o tym dopiero po powrocie na tej stronie: http://www.mojaholandia.nl/artykul/wislawa-szymborska-o-holandii).

Chyba każdy zwraca uwagę na tę Babę ;-)

Chyba każdy zwraca uwagę na tę Babę 😉

Jak wyglądała wizyta pisarki w Holandii można sobie szybko przypomnieć, oglądając fragment filmu „Czasami życie bywa znośne” (o którym zresztą pisałam w 2010 roku):

https://www.youtube.com/watch?v=neYh4GIgsyA&feature=player_detailpage#t=262

A teraz moje fotki-wspominki:

Przed budynkiem Rijksmuseum lodowisko i napis: I amsterdam, który oblegają tłumy.

Przed budynkiem Rijksmuseum lodowisko i napis: I amsterdam, który oblegają tłumy.

Słynna "Mleczarka" Vermeera, o której Wisława Szymborska napisała wiersz.

Słynna „Mleczarka” Vermeera, o której Szymborska napisała wiersz.

Wisława Szymborska

Vermeer

Dopóki ta kobieta z Rijksmuseum
w namalowanej ciszy i skupieniu
mleko z dzbanka do miski
dzień po dniu przelewa
nie zasługuje Świat
na koniec świata.

 

 z tomu „Tutaj” (2009)

Zegarek w kształcie... tak, wiem, jestem nudna ;-)

Zegarek w kształcie… tak, wiem, jestem nudna 😉 Fot. A.D.

Porcelana z holenderskiego Delft, znanego na całym świecie.

Porcelana ze znanego na całym świecie holenderskiego Delft.

Żeby nie było, że tylko książki - proszę, oto porcelanowe skrzypce!

Żeby nie było, że tylko książki – proszę, oto porcelanowe skrzypce!

Dactyliotheca Philipa Daniela Lipperta - szkatułka z XVIII w. formie książek do przechowywania biżuterii.

Dactyliotheca Philipa Daniela Lipperta – szkatułka z XVIII w. formie książek do przechowywania biżuterii.

Ams_bib13

Zabytkowe zbiory biblioteczne Rijksmuseum w czytelni z 1881 roku.

Ams_bib17

Bibliotekarka polska na tle biblioteki holenderskiej 😉 Fot. A.D.

W muzeum wiszą też oczywiście obrazy Rembrandta, a jeden z placów w mieście, gdzie mieszkał prawie 40 lat, nosi jego imię. Stoi tam pomnik malarza, a od 2006 roku u jego stóp zastygły także postaci z obrazu „Straż nocna”.

Rembrandtplein w Amsterdamie.

Rembrandtplein w Amsterdamie.

To właśnie z inspiracji tym dziełem malarskim zrealizowano świetną reklamę, mającą zachęcić ludzi do zwiedzania Rijksmuseum. Obejrzyjcie, bo jest znakomita! A nakręcona – znak naszych czasów – w centrum handlowym:

W Amsterdamie trafiłam jeszcze do wspaniałego sklepu z pieczątkami (sakramencko drogimi):

???????????????????????????????

Ams_bib02

Ams_book

???????????????????????????????

Pieczątki do książeczek, czyli exlibrisy.

A na koniec dowód na to, że nijak nie mogę uciec przed przeznaczeniem. Nawet w wielkiej księgarni trafiam zawsze na książki o… książkach i czytaniu. Taki los 😉

???????????????????????????????

Read Full Post »

Wyjęłam dziś z bibliotecznej półki malutki zbiorek wierszy Wisławy Szymborskiej „Wieczór autorski” (Wyd. Anagram, 1992).

Naprawdę jest malutki: książeczka ma wymiary 7 x 10 cm.

Zamieszczam z niego dwa wiersze z odmiennych biegunów tematycznych. O rzeczy wielkiej i niedużej.

Na wiersz o cebuli natknęłam się zupełnie niedawno w opisywanej tutaj wcześniej powieści „Skarby” J. Gromek-Illg.  Grał tam rolę napisanego  przez jedną z bohaterek – Wandę utworu, który na jej komputerze przypadkowo czyta młody chłopak i jest zachwycony, że starsza pani pisze taką poezję.

Żeby powiększyć – wystarczy kliknąć na zdjęcie.

A poniżej jeszcze dwie wyklejanki autorstwa noblistki. Takie kartki robione własnoręcznie wysyłała swoim znajomym.

Te pochodzą z książki Anny Bikont i Joanny Szczęsnej „Pamiątkowe rupiecie, przyjaciele i sny Wisławy Szymborskiej” (Prószyński i S-ka, 1997).

To kartka wysłana do Ewy Lipskiej w 1994 roku.

Adresatka ta sama, rok 1995.

Read Full Post »

Dzisiaj zmarła Wisława Szymborska.

Poetka, laureatka literackiej Nagrody Nobla w 1996 roku.

Kiedy pod koniec zeszłego roku podano informację, że noblistka znalazła się w szpitalu pomyślałam (jak wszyscy pewnie na tę wiadomość), że zbliża się ten czas…

A ostatnio, zainspirowane książką „Wisławy Szymborskiej pamiątkowe rupiecie,  przyjaciele i sny” zaczęłyśmy z dziewczynkami robić wyklejanki na wzór tych, które swoim znajomym wysyłała poetka.

Prawie rok temu pisałam tutaj o filmie Katarzyny Kolendy- Zaleskiej, który dziennikarka nakręciła o Szymborskiej.

Teraz przychodzi tylko na myśl:

Nic dwa razy

Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny. (…)

Kot w pustym mieszkaniu

Umrzeć – tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu. (…)

Read Full Post »