Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Wiosna’

Młodzież masowo ucieka dziś ze szkół.

Nie, żeby nagle zrobiło się tam jakoś szczególnie nieznośnie – po prostu uczniowie uwielbiają pielęgnować tradycję, a szczególnie te jej obrzędy, które wymagają ich nieobecności w szkole. Pierwszy dzień wiosny skłania do refleksji nad tą piękną porą roku, a mury szkolne są na pewno zbyt ograniczające, by nadejście wiosny odpowiednio w nich kontemplować… Taaa.

Kto tego nie przeżył, niech się tu wpisze.

Chciałoby się zakrzyknąć za uczniami, uciekającymi co sił w nogach z dzisiejszych lekcji, słowami Konopnickiej Marii (1842-1910), poetki polskiej, autorki „Naszej szkapy”, której nikt już nie czyta:

Leci pliszka
Spod kamyszka:
„Jak się  macie, dzieci!
Już przybyła
Wiosna miła,
Już słoneczko świeci!”

(„Powitanie wiosenki”)

Wiosna przybyła, słoneczko świeci, jednak dziś rano przed godziną ósmą musiałam zeskrobywać pierwszy wiosenny lód z szyb samochodu. Dobrze, że pamietam niektóre z przysłów ludowych, np. takie:

Nie jeden dzień ciepły czyni wiosnę po zimie.

(1558 r., Mikołaj  Rej, „Wizerunek własny żywota człowieka poczciwego”),

dzięki czemu ostatnio, w pewien piękny dzień przedwiosenny, kiedy temperatura sięgnęła 15 stopni Celsjusza, głęboko zastanowiłam się, czy usunąć z pojazdu zimową skrobaczkę do szyb. I w konsekwencji jej nie usunęłam, dlatego  na szczęście nie byłam zmuszona używać dziś moich świeżo wypielęgnowanych paznokci niezgodnie z przeznaczeniem  🙂

Wiosna idzie, a co wiosna czyni, bardzo ujmująco wyjaśnia nam inny poeta, Bolesław Leśmian – właściwie Lesman (1878-1937):

Co w mgłach czyni żagiel na głębinie?
Nic, prócz tego, że żegluje.
A co wiosna czyni w zielonej dolinie?
Nic, prócz tego, że wiosnuje.
(***[Co w mgłach…])

A więc WIOSNUJMY WRAZ!

A kto chce wiosny posłuchać, niech doceni Vivaldiego:

Read Full Post »