Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Sue Townsend „Numer 10”’

Doprawdy trudno oprzeć się niezwykłemu przyciąganiu afiszy informujących o 70% upuście cenowym, którymi wyklejono witrynę księgarni „Matras”. Choćbym wyczerpała już limit pieniężny przeznaczony w danym miesiącu na książki, moja natura bibliotekarska podszeptuje mi: „To prawdziwa okazja, wejdź tylko na chwilkę, szybki rzut oka na ofertę i już cię nie ma”.

Wynikiem ekspresowego rekonesansu (który w rezultacie przerodził się w rekonesans trochę mniej ekspresowy) do naszej biblioteki szkolnej, drogą losowania z pudła przecenowego (za 4,90 zł), trafiają następujące pozycje:

„Mój Poeta” Barbary Gruszki-Zych (Wyd. Videograf II) – to notatki z osobistych spotkań dziennikarki z Czesławem Miłoszem.

2011 jest Rokiem Miłosza, za kilkanaście dni będziemy obchodzili 100. rocznicę urodzin poety, książeczka ta dołączy więc do eksponowanych z tej okazji w bibliotece pozycji poświęconych nobliście (co oczywiście nie znaczy, że jest jedynie do oglądania, a nie do czytania!).

Druga zakupiona  książka to „Numer 10” Sue Townsend (Wyd. WAB). Nie ukrywam, że kupiłam ją, sugerując się tylko nazwiskiem autorki, znanej chyba wszystkim za sprawą powieści o Adrianie Molu, który dawno temu miał lat 13 i ¾ oraz palące problemy dojrzewania. Mamy w bibliotece kilka części przygód Adriana (kiedyś „Adrian Mole. Męki dorastania” była nawet na spisie lektur do konkursu przedmiotowego z języka polskiego).

Powieść Townsend to raczej pozycja dla nauczycieli, którzy odwiedzają bibliotekę równie chętnie jak uczniowie i staram się, aby i oni mieli duży wybór literatury beletrystycznej.

„Numer 10” to opowieść o pewnym angielskim premierze, który w damskim przebraniu wybiera się wraz ze swoim ochroniarzem w podróż po Wielkiej Brytanii. Chce nawiązać kontakt z przeciętnymi obywatelami i poznać problemy ich życia codziennego, które stracił trochę z oczu, wykonując gorliwie obowiązki urzędnicze.

Obydwie książki kupiłam akonto składowanej jeszcze ciągle makulatury, która dzięki młodzieży rośnie w tempie przyspieszonym. Aby je zakupić wystarczy oddać do skupu jedyne 28 kg.

A nam znowu udało się zebrać ponad 100 kg! To znaczy, że będą jeszcze jakieś nowości! 🙂

Read Full Post »