Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘przysłowia styczniowe’

W styczniu jedni rozpoczynają zupełnie nowe życie, starając się wprowadzić (z różnym skutkiem) noworoczne postanowienia, inni czekają na mający nastąpić przełom, zgodnie z wytycznymi najnowszych horoskopów  na rok 2011 (wygenerowanych losowo przez komputer  ze zbioru przepowiedni  lat ubiegłych). 🙂

Są też tacy, który i tak wiedzą, co się zdarzy – przynajmniej w przyrodzie i pogodzie, bo dają wiarę starym przysłowiom rolniczym. A kwestia pogody to bardzo ważna rzecz! Szczególnie dla meteopatów, bo ich humor i chęć do pracy zależy od układu niżów, wyżów, deszczów lub ich braku.

I tak w książce Stanisława Świrko „Rok płaci-rok traci. Kalendarz przysłów i prognostyków rolniczych” (Poznań 1990) o styczniu mamy, co następuje:

 

Gdy w styczniu deszcz leje, złe robi nadzieje.

Bój się w styczniu wiosny, bo marzec zazdrosny.

Kiedy w styczniu lato, w lecie zima za to.

Od stycznia do Trzech Króli dni patrzają: jak te dni, takie miesiące bywają.

Jak styczeń zachlapany, to lipiec zapłakany.

W styczniu mrozy i śniegi, w sierpniu stodoły po brzegi.

Po obserwacji pogody styczniowej możemy już więc ustalać pierwsze wakacyjne wypady: jeżeli mróz będzie trzymał do końca tego miesiąca, to znaczy, że w lipcu na skórę należy nakładać grube warstwy kremu z filtrem  i rezerwować wczasy – niekoniecznie za granicą;)

PS. W tytule dzisiejszego wpisu posłużyłam się  wyrazem, który jest nadużywany często w mediach w śmiesznie błędny sposób. Pisałam już o tym w lutym przy okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego:

Kiedy słyszę w telewizji wypowiedź typu: „Człowiek nie może pozwolić sobie nawet na kupno przysłowiowej pralki” – to zastanawiam się, jakież to mądre przysłowie o pralce miał na myśli mówiący to zdanie pan i dlaczego ja takiego przysłowia nie znam? (Może: Biednemu zawsze pralka w oczy? Głodnemu pralka na myśli? Nie dla psa pralka? Wyszło szydło z pralki? Nie dolewaj oliwy do pralki?)

Read Full Post »