Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Noc Muzeów w Katowicach’

Oj, chyba nie dasz rady umieścić wszystkich tych zdjęć w jednym wpisie na blogu – powiedziała koleżanka, którą spotkałam na przedostatnim przystanku mojej wieczorno-nocnej wycieczki po muzeach Katowic. Było to w Akademii Muzycznej po gali „Muzyczne oblicza kobiecości”, gdzie krótkie koncerty dały studentki tej uczelni.

Wiolonczela: Daria Kołodziejska, harfa: Elżbieta Bibiana-Kupka.

Rzeczywiście, podczas Nocy Muzeów byłam w kilku miejscach, widziałam wiele i zrobiłam prawie 300 zdjęć, wybrać z tego kilkanaście będzie prawdziwym wyczynem. Spróbuję.

Najpierw wpadłam na chwilę do „Ronda Sztuki” naprzeciw Spodka, nadrabiając dwie zaległości: obejrzałam wystawę ilustracji Bohdana Butenki „35 maja i później” i otwartą już kilka miesięcy temu księgarnię „Zła Buka”:

Potem zajrzałam do Muzeum Śląskiego, gdzie pierwszą rzeczą, na jaką się natknęłam, była oczywiście wyprzedaż książek. Za 1 gr.

Na ostatnim piętrze Muzeum właśnie 19 maja otwarto wystawę „Miejsca, których już nie ma” (można ją oglądać do 10 lipca).

„Panorama Szopienic” Pawła Wróbla

Józef Torka „Synagoga”

Przed wejściem na wystawę nie tylko dzieci mogły układać puzzle z wizerunkami dawnych Katowic:

Jak zwykle wielkim zainteresowaniem cieszył się fotoplastykon ze zdjęciami z XIX wieku:

Przed Muzeum Śląskim w górę poszybował specjalny balon (na uwięzi), do którego przymocowano aparat fotograficzny, sterowany z dołu.  W ten sposób zrobiono zdjęcia odwiedzającym Muzeum:

Potem popędziłam do Muzeum Historii Katowic, gdzie wysłuchałam wykładu „Z urodzenia i z wyboru – katowiczanki, o których warto pamiętać”. Mówiono m.in. o:

Marii Göppert-Mayer, laureatce Nagrody Nobla z fizyki w 1963 r.

Aktorce Aleksandrze Śląskiej.

W Muzeum Historii Katowic nie mogłam nie zajrzeć po raz kolejny do tego pomieszczenia:

W Muzeum można było również częstować się przepysznymi śląskimi landrynkami, czyli „Szklokami”. Te akurat były winogronowo-śliwkowe. Pychotka.

A po 22.00 tanga argentyńskiego uczyło taneczne małżeństwo – Katarzyna i Henryk Kosubek:

Tego wieczoru byłam też w udostępnionym od niedawna Muzeum Barbary i Stanisława Ptaków. Stanisław Ptak był śpiewakiem operetkowym i aktorem, zmarł w 2002 roku. Barbara Ptak, jego żona, to słynna kostiumolog, która projektowała stroje do wielu filmów (m.in. „Królowej Bony” czy „Faraona”), przedstawień polskich i zagranicznych.

Już klatka kamienicy przy ul. Kopernika 11 jest przedsmakiem tego, co w środku…

Wejście do byłego mieszkania Państwa Ptak, obecnie oddziału Muzeum Historii Katowic.

Na fotografiach i obrazach: Barbara Ptak.

Na ścianach wiszą projekty kostiumów.

A to już oryginały. Stroje, które „zagrały” w „Królowej Bonie” z 1980 r. …

… i w „Zemście” z 2008 r.

To, co obejrzeliście, to naprawdę niewielka część zdjęć, i to po ostrej selekcji. Bardzo się starałam, żeby to sensownie tutaj upchnąć…

Ewa, jakoś się udało! 😉

Read Full Post »

Zakończyła się właśnie szaleńcza Noc Muzeów, kiedy większość mieszkańców nie śpi, tylko biega w amoku po muzeach, jakby za chwilę mieli je zamknąć 😉 Wydarzenie zapoczątkował 14 lat temu Berlin. Wielkie powodzenie imprezy, w ramach której łaknąca kultury społeczność ma możliwość nieodpłatnego zwiedzania muzeów w swoim regionie spowodowało, że w akcję włączyło się wiele państw europejskich. I tak Polska udostępnia swoje placówki muzealne od 7 lat (Poznań zapoczątkował chlubną tradycję w 2003 r.)

Wczoraj i ja wybrałam się do jednego z takich miejsc: na teren nowej siedziby Muzeum Śląskiego, czyli dawnej kopalni „Katowice”. Jako że pora była już późna (wszak to noc, a nie dzień – muzeów), aparat słaby i światła mało- na zdjęciach wyszło to, co dało radę się tam pojawić.

Między muzeami krążył taki nocny dowoziciel kulturalny.

Tak kolorowo bywa na terenie byłej kopalni...

W tym budynku...

... na parterze stoi taka cudna szafka, która zachwyciła mnie, jako rasową bibliotekarkę, mnogością szufladek (bynajmniej nie katalogowych) 🙂

... zaś na 1. piętrze maszynerie niebiblioteczne...

... gdzie jest krzyż?...

Kolejny budynek kopalni. W tle wieżowiec z hotelem "Altus" w centrum Katowic.

Jeden z eksponatów: Messerschmitt Bf 109 wersja k z silnikiem DB 605 - rozbił się ok. 26 marca 1945 roku w okolicach Raciborza.

Przód rozbitego Messerschmitta.

Nie rozbity, ale mocno zużyty, eksponat kiedyś jeżdżący 😉

A to już koncert grupy "Muariolanza" w kuźni.

Kto chce trochę posłuchać tego, czego i ja wysłuchałam, niech zajrzy na stronę zespołu.

A tu kawałek z ich najnowszej płyty:

Read Full Post »