Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Noc Andersena’

2 kwietnia 206 lat temu w duńskim mieście Odense na świat przyszedł Hans Christian Andersen.

Egocentryczny pan z dużym nosem, o histerycznej naturze,  cierpiący na depresję i pełen kompleksów twórca „Calineczki”, hodowca „Brzydkiego kaczątka”, kreator „Nowych szat cesarza”.

Ten miłośnik podróży próbował swoich sił w balecie, dramatopisarstwie i śpiewie, ale jego przeznaczeniem stało się co innego: to na słowo „baśnie” przed oczyma staje nam jego postać.

H. Ch. Andersen. Ilustracja Pauliny Garwatowskiej z "Baśni" wydanych przez Państwowy Instytut Wydawniczy w 1989 r.

Podobno wróżka przepowiedziała matce Andersena, że Hans zostanie kiedyś sławnym człowiekiem i Odense będzie na jego cześć iluminowane. W istocie, doceniono go jeszcze za życia (co nie bywa  wcale oczywiste), nadzorował nawet prace nad projektem pomnika, który postawiono mu w Kopenhadze. Przepowiednię można uznać za spełnioną, bo w wieku 62 lat Andersen otrzymał honorowe obywatelstwo Odense.

 

Pamiętacie...?

W dniu urodzin pisarza obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Książki Dziecięcej.

Tego samego dnia (lub w jego okolicach) – z inicjatywy bibliotek dziecięcych w Czechach – w bibliotekach publicznych Europy odbywają się imprezy dla najmłodszych nazywane „Nocą Andersena”. Ich celem jest oczywiście popularyzacja czytelnictwa wśród dzieci i zainteresowanie ich biblioteką. W ramach przedsięwzięcia organizowane są zabawy, konkursy, zajęcia plastyczne, czytanie baśni, projekcje filmów – wszystko od wieczora aż do ranka następnego dnia…

Chylę czoła przed koleżankami i kolegami po fachu, którzy jedyny raz w roku przychodzą do pracy na nocną zmianę i udowadniają, że w bibliotece można wspaniale bawić się w późnych, a potem bardzo wczesnych godzinach…

Jestem typową sową, nie mam problemów z zachowaniem przytomności umysłu do późnej pory, za to poranny rozruch świadomości bywa mozolny, a powrót do świata żywych następuje zazwyczaj dopiero po zderzeniu z drzwiami biblioteki. Takie imprezy Andersenowskie ciągną się do siódmej rano i mam wątpliwości, czy około godz. 3.00 dałabym radę roztoczyć chociażby szczątkową opiekę nad sennymi kilkuletnimi, którzy chcą malować baśniowe potwory. Raczej – przebrana za książkę – położyłabym się na regale i przespała jakoś do rana.

Wielki szacunek dla bibliotekarek i bibliotekarzy, którzy przez Andersena muszą zamienić wygodne łóżka na przestrzenie międzyregałowe, a nad ranem będą podpierać powieki baśniami w wydaniach popularnych 😉

Jeszcze o Andersenie:

Nagroda im. Hansa Christiana Andersena, nazywana potocznie Małym Noblem istnieje od 1956 roku. Co dwa lata przyznaje ją najlepszym autorom i ilustratorom książek dla dzieci Międzynarodowa Izba ds. Książek dla Młodych (IBBY). Otrzymali ją m.in.:

1958 – Astrid Lindgren (Szwecja)

1966 – Tove Jansson (Finlandia)

1970 – Gianni Rodari (Włochy)

2010 – Joanne K. Rowling (Wielka Brytania)

„Andersen” to także nazwa czasopisma o książkach dla dzieci i młodzieży wydawanego we Włoszech – takie połączenie naszego „Guliwera”, „Rymsa” i „Nowych Książek”. Miesięcznik przeznaczony jest dla nauczycieli, bibliotekarzy i rodziców, ukazuje się w nim wiele ciekawych artykułów, niektóre z nich dostępne są na stronie internetowej. Polecam!

Read Full Post »