Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Muzeum Śląskie’

Jaki jest powód, że tej jednej nocy tysiące osób ustawiają się grzecznie w kolejkach do miejsc, które przez pozostałe 364 dni mijają raczej bez zainteresowania?

O popularności Nocy Muzeów, która właśnie za nami, pisała Dorota Jarecka w artykule „Noc Muzeów bez muzeów” (GW z 16.05.2014, s. 20):

Za otwarciem tych miejsc nie stoi żaden interes, nie przyświeca mu żadna sprawa, religijna czy polityczna. Nikt niczego tu nie promuje, nie sprzedaje ani nie kupuje. Prawdziwą przyczyną popularności Nocy Muzeów jest jej bezinteresowność. Na ma tu lepszych i gorszych, zaproszeń i wyróżnień, biednych i VIP-ów. To małe święto demokracji, ale mam przekonanie, że gdyby nazywało się ono świętem demokracji, nikt by nie przyszedł. Jakiej demokracji! Już słyszę to oburzenie: przecież u nas żadnej demokracji nie ma, wszyscy kłamią i tylko nas łupią, nikomu w tym kraju ufać nie można, itd. Noc Muzeów udaje się więc nie dlatego, że wszyscy kochamy muzea, ale dlatego, że muzea tak naprawdę niewiele znaczą i w związku z tym nic niebezpiecznego za ich fasadą się nie kryje.

O fenomenie Nocy Muzeów wspominał też dziennikarz radiowej „Trójki”, Artur Andrus („Blog osławiony między niewiastami”, W-wa 2012, s. 490), wykorzystując pomysł do wariacji na temat, oczywiście w tonie żartobliwym, jak na kabareciarza przystało:

Ale skąd ta popularność? Czy dlatego, że za darmo, czy dlatego, że w nocy? Jakkolwiek brzmiałaby odpowiedź na to pytanie, należałoby skorzystać z sukcesu Nocy Muzeów i natychmiast wymyślić następne. Noc Podatków – powiedzieć społeczeństwu, że można w każdym urzędzie skarbowym, w nocy, za darmo, zapłacić podatki od ukrywanych wcześniej dochodów. Albo Noc Higieny – za darmo, w nocy, można się umyć. Akurat Noc Higieny można połączyć z Nocą Muzeów. Przenośne kabiny prysznicowe ustawić przed każdym muzeum. Oczywiście z liczbą Nocy Czegoś nie można przesadzić, bo w końcu trzeba będzie również organizować Noce Snu, czyli Noce Nocy, w czasie których uczestnicy innych Nocy będą wreszcie mogli się wyspać.

Przyczyn żywego zainteresowania muzeami podczas nocy im poświęconej można by wymieniać bez liku, jedną z nich jest na pewno możliwość wejścia do miejsc, które na co dzień pozostają niedostępne (np. Fabryka Wedla czy siedziba radiowej „Trójki” – wymieniam przykłady tych, w których sama chciałabym się znaleźć), ale również świadomość, że można coś fajnego robić wspólnie, w kulturalnym tłumie. 🙂

Po wczorajszej nocy polecam wizytę na wystawie „Lale, misie, koniki… Towarzysze dziecięcych zabaw” w Muzeum Śląskim (trwa do 31.08.2014 r.) Mówię tutaj o osobach w moim wieku i starszych: na pewno wyjdziecie z niej zszokowani, bo okaże się, że zabawki, które towarzyszyły Wam w dzieciństwie, są już eksponatami w muzeum… Smutnych refleksji związanych z tym faktem nie muszę chyba sugerować… 😉

????????

????????

Muzycznie – m.in. gliniane ptaszki.

????????

Pamiętacie chrzęst nakręcanych zabawek metalowych?

????????

Kultowy gramofon „Bambino” i czarne płyty z nagraniami książek – odpowiednik dzisiejszych audiobooków 🙂

????????

Czy przyszli kolarze i zawodnicy MTB grali w latach 70. i 80. w wyścig pokoju? 🙂

Nie zostałam ostatecznie piłkarzem, ale w takie piłkarzyki grałam :)

Nie zostałam ostatecznie piłkarzem, ale w takie piłkarzyki grałam 🙂

Za to tymi "zabawkami" bawiłam się w dzieciństwie najczęściej. No i mi zostało... ;-)

Za to tymi „zabawkami” bawiłam się w dzieciństwie najczęściej. No i mi zostało… 😉

????????

????????

Urządzenia do oglądania przeźroczy. Po lewej kalejdoskop, najczarowniejszy kreator wzorów.

Urządzenia do oglądania przeźroczy. Po lewej trzy kalejdoskopy, najczarowniejsze kreatory wzorów.

????????

 

Read Full Post »