Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘matras’

Będę trochę monotematyczna, ale dziś znów napiszę o sklepie na A.

Muszę, bo oto po 12 latach stoisko z książkami w sosnowieckim Auchan doczekało się w końcu prawdziwej konkurencji: na pasażu tego centrum handlowego otwarto właśnie księgarnię sieci Matras.

Auchan w Sosnowcu był jedynym w okolicy sklepem tego typu, w którym brak było księgarni z prawdziwego zdarzenia. Książki można było kupić jedynie na hali głównej: kilka regałów mieściło jednak tylko najpoczytniejsze nowości, poradniki o tym i owym, słowniki i kompendia oraz książeczki dla dzieci.

Nowo otwarta księgarnia kusiła dziś rabatami i wyprzedażami, którym z przyjemnością uległam. Do biblioteki kupiłam:

Philips Steele „Maria Skłodowska-Curie” (Wyd. MWK, 2010)

Chociaż Rok Marii Skłodowskiej odszedł do historii dwa tygodnie temu i takiej histerii na jej punkcie jak w 2011 już raczej się nie przewiduje, to i tak kupiłam Wam pięknie wydaną na kredowym papierze książkę o naszej słynnej na całym świecie rodaczce.

Wiem, że się przyda, bo dzięki nauczycielce historii, Agacie Durbacz, która zleca uczniom przeczytanie lektury historycznej w każdym semestrze, notuję wielki ruch w książkach tego rodzaju.

Scott Christianson „Więzienia świata” (Wyd. Muza SA, 2006)

Dla tych, którym historia o odkryciu polonu i radu wydaje się nie dość sensacyjna mam pozycję książkową o cięższym kalibrze.

I ją z powodzeniem można zaliczyć do „lektur historycznych”. Opisano w niej dzieje więziennictwa od czasów starożytnych aż po współczesne. Przeczytacie więc m.in. o Tower, Bastylii, Sing Sing i Alcatraz, a także o szaleńczych próbach ucieczek i buntach więźniów.

W środku jest mnóstwo zdjęć i rysunków, a czytając same tylko podpisy pod nimi można się dużo dowiedzieć o jednej z najstarszych instytucji stworzonej przez społeczeństwo.

Christie Wyder Hickey „Pleciuga” (Wyd. Muza SA, 2006)

Narratorką i bohaterką książki jest nastoletnia Caroline – tytułowa Pleciuga, której przyszło żyć w patologicznej rodzinie. Opowiada o jej rozpadzie i trudnych relacjach oraz o swoim nieszczęśliwym dzieciństwie. Kupiłam tę książkę z rozmysłem, bo młodzież domaga się i takiej literatury – a nie tylko opowieści o pierwszych miłościach i historii zakończonych happy endem.

I na deser jeszcze coś dla naszych nauczycieli i rodziców:

Niccolò Ammaniti „Jak Bóg przykazał” (Wyd. Muza SA, 2008)

Dwie rzeczy przekonały mnie do zakupu tej powieści: cena (4,90) i fakt, że autor otrzymał za nią w roku 2007 najbardziej prestiżową włoską nagrodę literacką: Premio Strega. To nawet więcej, niż gdyby dostał u nas Nagrodę Nike, bo ta przyznawana jest od 1997 roku, a Strega – aż od 1947!

Za wszystkie te książki zapłaciłam 22 zł. Wiadomo, z makulatury.

Read Full Post »