Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘książka’

Dawno temu, kiedy miałam jeszcze niskie biurko biblioteczne, uczniowie siadywali po jego drugiej stronie i obserwowali jak okładam książki w folię. Niektórzy włączali stopery i mierzyli, ile czasu zajmuje mi obłożenie jednej. Mówili: muszę zapamiętać jak to się robi i obłożę sobie wszystkie podręczniki! Później przychodzili pokazać efekty swojej pracy.

Z myślą tego nagrania nosiłam się więc już od lat. Rok temu nagrałam filmik, ale dopiero teraz dokończyłam montaż instrukcji mojego sposobu na wykonanie okładki foliowej dla książki.

Uprzedzam pytania: nie, żadna książka nie została nigdy uszkodzona przy nacinaniu folii. Lata wprawy. 😉

Ten dziwny czas, kiedy bibliotekarze są w pracy, ale uczniów brak, będzie może okazją do nadrobienia zaległości okładkowych.

Voilà!

A tutaj można podejrzeć, jak dawno temu wyglądało to stare biurko i podglądający moją pracę ;-).

Read Full Post »

W ostatnim numerze „Newsweeka” Piotr Bratkowski rozmawia z pisarzem Krzysztofem Vargą o aspiracjach kulturowych Polaków, czy raczej o ich braku. („To my jesteśmy wykluczeni” – Newsweek 3/2012).

Tak Varga wypowiada się o czytelnictwie w naszym kraju:

W Europie czytelnictwo rośnie wraz z bogaceniem się społeczeństwa. U nas społeczeństwo w ciągu ostatnich 20 lat się bogaciło. Ale im bardziej się bogaciło, tym bardziej spadało czytelnictwo. To pokazuje, że nasze aspiracje są zupełnie inne niż u reszty Europejczyków.

(…) U nas nie jest tak, że gdy ludzie zaspokoili swoje podstawowe potrzeby – samochód, telewizor plazmowy, zmywarka – zaczynają realizować bardziej uduchowione aspiracje. Jak już sobie to wszystko kupili, myślą o tym, żeby wymienić te zdobycze na lepsze: większa plazma, nie Egipt, tylko Dominikana. A nie żeby przeczytać ważną książkę. Kompletnie zanikła debata o kulturze.

(…) Kiedyś ludzie dla szpanu chodzili z „Ulissesem” albo „Grą w klasy” pod pachą, dzisiaj się raczej na to nie poderwie dziewczyny (śmiech). Dziś to elity, żeby być cool, aspirują do tego, by wiedzieć, czym się lud podnieca.

Premier Tusk co jakiś czas ogłasza, że idzie grać w piłkę. Nigdy publicznie nie powiedział: „Idę do księgarni”. Po co do księgarni, skoro elektorat tam nie chodzi, a trzeba mu się przypodobać? To jest ciemna strona demokracji, bo lud też ma głos, a ludu jest więcej. Na jednego fana Stasiuka przypada dziesięciu nieczytających nic. I bez żenady pytających w internecie: „Dlaczego właściwie mam się wstydzić, że nie czytam książek?”.

Czytanie –  znaczy się – nie jest modne.

A ja już kilka razy w witrynach sklepów odzieżowych dla młodzieży widziałam książki – jako element kompozycji zachęcającej do kupienia kilku ciuszków. Czyli mają jednak jakiś potencjał. Gdyby były tak bardzo odpychające, nikt przecież nie poważyłby się ich tam umieszczać 🙂

Politycy nie robią sobie podobno zdjęć na tle książek, bo to obciach, ale może popełniają właśnie gruby błąd, bo to najnowsza moda na wiosnę tego roku. Ostatnio zrobiłam na wystawie pewnego sklepu w centrum handlowym M1 w Czeladzi takie zdjęcie:

czytanie_modne

Read Full Post »

Na ten blog można trafić, wpisując w wyszukiwarkę przeróżne rzeczy – wiem o tym, bo jako administrator mojej strony mam podgląd haseł wyszukiwawczych. Jest wśród nich także wyrażenie „tapeta na pulpit”, a to dlatego, że na początku tego roku pisałam tutaj o książkowej tapecie w formie kalendarza – na każdy miesiąc osobno.

To tapeta wydawnictwa „Znak”, który pod koniec ubiegłego roku ogłosił konkurs na zdjęcia o tematyce książkowej. Dwanaście zwycięskich fotek towarzyszy w kalendarzu poszczególnym miesiącom.

Dziś nie bez przyczyny o tym przypominam, bo na październikowej tapecie widnieje niskie pomieszczenie piwniczne jednego z antykwariatów w miasteczku książek – Redu. Zastawione jest oczywiście regałami i pudłami, a na jednym z nich siedzę ja.

„Moja” tapeta na październik – można ją pobrać bezpośrednio stąd 🙂

Oczywiście, że polecam ściągnięcie! 😉

Read Full Post »