Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Kindle’

Mam Kundla. Tak żartobliwie nazywam czytnik książek firmy Amazon, który dostałam rok temu na urodziny, czyli popularnego Kindle. Czytnik ten (i inne mu podobne) stają się coraz bardziej powszechne, bo też coraz częściej użytkownicy czytają książki elektroniczne. Okazuje się, że Amazon, największa internetowa księgarnia założona w 1995 roku, zanotowała ostatnio większą sprzedaż książek w formie e-book, niż w wersji papierowej…

Kundel jest wspaniały – mieszczą się na nim setki książek na raz (nawet do 3 tys. w urządzeniu z pamięcią o pojemności 4 GB), nie męczy oczu tak, jak np. monitor komputera, bo stosuje technologię elektronicznego papieru – żeby go czytać, potrzebne nam dodatkowe źródło światła. W podróż czy na wakacje można zabrać już wiele książek, a ich waga nie przekroczy nigdy 25 dkg, a rozmiar: 19 x12 cm  – bo takie parametry ma np. wersja Kindle Keyboard. Setki, tysiące książek w małej, damskiej torebce… Świetnie!

Zalety Kindle szybko jednak zdeprecjonuję: cóż mi po nich, skoro czytnik ma według mnie jedną podstawową wadę: nie da się go przekartkować jednym ruchem dłoni… 😉 No i po co komu na wakacjach te setki wydawnictw?

Przykro mi, ale zawsze już książka papierowa będzie dla mnie Number One. Muszę podczas czytania czuć w ręku jej ciężar, zapach i fakturę papieru. Informacja, że powoli będziemy przechodzić też na elektroniczne wersje gazet i czasopism spowodowała u mnie mały atak paniki, bo nie wyobrażam sobie sytuacji, że papierowe dzienniki będą niedostępne. Jedną z przyjemniejszych chwil dnia jest dla mnie ciągle przewracanie płacht z bieżącymi wiadomościami i popijanie przy tym dobrej kawy. Póki co staram się, żeby Kundel nie pokrył się kurzem i czytam symultanicznie – polską książkę w wersji papierowej, zaglądając od czasu do czasu do wersji e-book w oryginale, co traktować można jak naukę lub doskonalenie języka obcego.

A czemu piszę dziś o Kundlu? Bo od 4 do 10 marca trwa międzynarodowy Tydzień e‑książki, który obchodzony jest od 2004 roku.

Rys. Ken Orvidas. Strona autora: http://www.orvidas.com/

Na portalu Bibliosfera przygotowano z tej okazji świetny materiał dla bibliotekarzy – propozycję obchodów tego tygodnia w bibliotece, listę źródeł darmowych e-książek, a nawet gotowe do wydrukowania materiały na gazetkę informacyjną dla czytelników.

Na darmowe teksty książek w języku polskim traficie m.in. na stronie Wolnych Lektur (www.wolnelektury.pl), do której odnośnik umieściłam na blogu już na samym początku, i gdzie odsyłam zawsze uczniów, jeżeli zabraknie mi w biblio papierowej klasyki literatury (czyli tej, którą bez ograniczeń można udostępniać w sieci).

Inne polskie strony udostępniające e-książki:

Zagraniczne:

Polecam też ciekawy artykuł Piotra Lipińskiego, który odkrył, że na popularnym „chomiku” (który oferuje – najczęściej z naruszeniem praw autorskich – pliki z książkami i muzyką) ktoś „spiratował” jego publikację. Postanowił więc wydać ją w formie elektronicznej, udostępniając tym samym legalnie za niewielką opłatą wszystkim zainteresowanym: IBóg żyje wiecznie.

Read Full Post »