Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Dzień Bibliotekarza’

Bibliotekarze i Biblioteki mają dziś swoje święto. Od 8 maja rozpoczynają się także obchody Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek wymyślonego przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. O tym, co proponują wtedy biblioteki w naszym rejonie można poczytać na stronie tychże w Będzinie, Sosnowcu czy Dąbrowie. Tegoroczne hasło obchodów brzmi WYBIERAM BIBLIOTEKĘ! (To tak jak ja ;-))

Wszystkim bibliotekarzom życzę wyłącznie dobrych czytelników – takich, którzy sprawią, że będziemy zadowoleni z naszej pracy i nie braknie nam powodów do uśmiechu. Ja takich właśnie mam. Dla nich chce mi się pracować. 🙂 Z okazji dzisiejszego święta składali życzenia na specjalnie przygotowanej tablicy. Oto efekt:

Zyczenia dla biblioteki1

Najbardziej podobały mi się hasła: „Biblioteka 24 h :-)”, „Aby zawsze było tu tak wesoło” „Dużo hajsu” i „Tak trzymać!” 😀 A druga sofa też by się przydała!

Ja sobie życzę tego, żeby czytelnicy dopisywali w naszej bibliotece tak, jak do tej pory. Jest super! Dziękuję Wam! 🙂

w biblio

Na Ogólnopolski Tydzień Bibliotek zebrałam w jednym miejscu nasze skarby – to znaczy książki z autografami autorów. Tak, są prawdziwe, złożyli je autentyczni autorzy na prawdziwych książkach – bo takie pytanie też wczoraj padło. Nic nie podrabiałam. 😉 Mamy m.in. autograf E.E. Schmitta, Olgi Tokarczuk, Alfreda Szklarskiego czy Niekrytego Krytyka (Macieja Frączyka). Kogo jeszcze? Zapraszam do biblio – sprawdźcie sami 🙂

wystawa książki

Reklamy

Read Full Post »

Z okazji dzisiejszego święta

życzę wszystkim koleżankom i kolegom bibliotekarzom jednego:

obyśmy tylko pracę mieli!

Ale może nie będzie tak źle z czytelnictwem i bibliotekami? Może jest nadzieja…

Bo wyobraźcie sobie, że w jednym z programów, o którym – jeżeli pracuje się w gimnazjum i ma do czynienia z nastolatkami – należy coś wiedzieć, czyli czasem go obejrzeć, żeby móc później z gimnazjalistkami o nim pogadać – dostrzegłam coś, co wzbudziło mój entuzjazm w kwestii zawodowej. Byłam naprawdę zadowolona, że obejrzałam akurat ostatni odcinek Top Model – bo to o nim piszę –  wyemitowany 1 maja. A co takiego wypatrzyłam w domu, w którym mieszkają kandydatki na modelki? Caluteńką ścianę w ich salonie wypełniają półki z książkami!

A jeszcze niedawno pisałam tutaj, że pokazywanie się w mediach z książką czy na ich tle nie jest zbyt modne. A tu proszę – program, który w środowe wieczory przyciąga do TV dziesiątki tysięcy nastolatek i dodatkowo traktuje właśnie o modzie – bombarduje ich (u niektórych działanie będzie jedynie podprogowe, no niestety) obrazem domu, w którym są książki! I to nie takie, które mają tylko ładnie wyglądać, pięknie się komponować z resztą wystroju: jakieś skrojone na miarę, równiutkie, jednolitego koloru, niemalże atrapy, czy wyzute z indywidualności i powleczone skórą z tytułami złożonymi ze szczerego złota – a zwykłe książki o różnych formatach i w różnym wieku!

Na półkach do dyspozycji modelek dojrzałam m.in.: biografię Czesława Miłosza autorstwa A. Franaszka, trzytomowy słownik języka polskiego, słownik wyrazów obcych, starą czterotomową encyklopedię powszechną PWN, album z malarstwem Boscha, „Sztukę romańską”, „Jak to działa”,  kilka książek Normana Davisa: „Europa”, „Powstanie 44” czy „Boże igrzysko”, książki Umberto Eco ale również Danielle Steel.

Będzie dobrze, proszę Państwa. Jeżeli książki pokazuje się w Top Model – to książki są na topie! 😀

Top Model_ksiazki

Odcinek Top Model z 1 maja 2013 r. – modelki w swoim domu. I książki!!!

Read Full Post »

Kolejny raz muszę docenić dziesiątki godzin spędzonych nad żmudnym wpisywaniem danych książek do systemu bibliotecznego. Dzięki temu trafiłam na pewne książki prędzej, zamiast później 😉

W dziale historycznym stała sobie do tej pory cichutko książka W cieniu „Katarzyny” Moniki Warneńskiej. Pisarka kojarzy mi się głównie z opracowaniami dotyczącymi pisarzy polskich, ale jest też autorką wielu reportaży i książek dla dzieci.

Urodziła się w 1922 roku w Myszkowie koło Zawiercia, a jako dziecko mieszkała w Sosnowcu, który sąsiaduje z naszym miastem. Wspomnianą książkę poświęciła pisarzom z Zagłębia Dąbrowskiego i Śląska, lub tym, którzy inspirowali się tymi regionami. Są tam m.in.: Stefan Żeromski, Zofia Bukowiecka, Leon Kruczkowski, Gustaw Morcinek, Stanisław Wygodzki. (W 1987 roku Warneńska wydała „Niegasnące ognie” o tej samej tematyce).

Pisze też o swoich powrotach w te (wtedy) smutne krajobrazy hałd, kopalń i fabryk, z których teraz niewiele już zostało. To, co zostało, nie jest już dziś takie bure, bo przyszła moda na malowanie w krzykliwe kolory i oferowanie, jako atrakcję turystyczną.

Warneńska wspomina rodziców, którzy opowiadali jej o historii i legendach Zagłębia (będzińskich również), ale także o swoich pierwszych dziecięcych fascynacjach książką, odwiedzinami w pobliskiej księgarni, wizytach w bibliotece miejskiej i pani bibliotekarce Helence. Oczywiście ten temat pojawia się tu nieprzypadkowo – bo dziś Dzień Bibliotekarzy i Bibliotek.

Tym, którzy zainteresowani są historią naszego regionu, a przy okazji lubią czytać, jak inni rozkochiwali się w książkach (i wszystkim, co z nimi związane) polecam ten krótki rozdział („Milcząca przyjaźń”) ze starego wydania W cieniu „Katarzyny” (Śląsk, 1961). O wizytach w sosnowieckiej bibliotece przeczytacie na stronie 13:

W cieniu_Katarzyny_Warnenska

A Koleżankom i Kolegom z bibliotek małych i dużych życzę w dniu naszego święta (i święta naszych miejsc pracy), żeby ich bibliotekarskie życie było tak inspirujące i niestandardowe, jak kanapa, której zdjęcie dostałam od Hansa. To znajomy zza oceanu, którego poznałam właśnie dzięki temu blogowi i którego serdecznie pozdrawiam!

Read Full Post »

8 maja wypada święto tych, którzy przecierają szlaki między regałami, strzegą porządku w wielkich składach makulatury (jak żartobliwie nazwał ktoś ostatnio bibliotekę) i uskuteczniają stały kontakt z książkami (oraz czytelnikami).

Dzień Bibliotekarza najlepiej spędzić, wiadomo – w bibliotece – i to jeszcze w towarzystwie młodej bibliotekarki.

Czynności te najlepiej wychodzą w Łodzi. Dlaczego? Bo tam właśnie od 9 lat istnieje słynny już pub „Biblioteka”, w którym stoi nie mniej słynna rzeźba młodej bibliotekarki.

Tak wygląda pub i jego wnętrza:

Z okazji naszego święta, bibliotekarkom i bibliotekarzom życzę, aby czerpali satysfakcję ze swojej pracy, oraz – podobnie jak w zeszłym roku – żeby udało im się obalać stereotypy o naszej pracy i naszym wizerunku oraz: bibliotecznej pasji nieustającej!

 A pracującym w bibliotekach szkolnych polecam lekturę mojego artykułu „Biblioteka – nowoczesna pracownia wizytówką szkoły”, który ukazał się w majowym numerze „Miesięcznika Dyrektora Szkoły”. Przeczytacie w nim, jaka powinna być atrakcyjna biblioteka szkolna, bo to, jaka jest, zależy nie tylko od nas, ale w głównej mierze od… dyrektora szkoły.

Czytaj artykuł w formacie pdf: Biblioteka_nowoczesna pracownia wizytowka szkoly

Read Full Post »

Dziś święto wszystkich pracujących w bibliotece z książką i czytelnikiem. Jakie to szczęście, że ustanowiono ten dzień właśnie w maju, kiedy wiosna, radość i słońce, a nie na przykład w ponurym listopadzie!

Z okazji bibliotekarskiego święta życzę koleżankom i kolegom po fachu wielu nowych inspiracji, przecierania zawodowych szlaków jeszcze nieprzetartych, przekonującego obalania stereotypów o naszej pracy i naszym wizerunku oraz bibliotecznej  pasji nieustającej!

A z życzeniami – zamiast kwiatów ciętych – piękne zdjęcia kwiatów wiosennych, które utrwaliła w obiektywie uczennica naszego gimnazjum, Weronika Klorek:

Read Full Post »