Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘czytanie książek’

W czasie zamknięcia bibliotek, szkół i instytucji kultury ich działalność przeniosła się do internetu. Chcąc pozostać w kontakcie ze swoimi odbiorcami wiele osób zaczęło nagrywać czytane fragmenty książek, a nagrania te umieszczać np. na You Tube, gdzie są dostępne dla wszystkich.

Ustawa o prawie autorskim chroni dzieło twórcy do 70 lat po jego śmierci – jak interpretować te przepisy w kontekście publikowanych filmików? Można nagrywać i publikować te utwory? Nie można?

Po lekturze Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych sprawa wydaje się oczywista – można pod pewnymi warunkami.

Moja interpretacja zapisów tej ustawy nie byłaby dla nikogo wiążąca, dlatego o opinię poprosiłam Bibliotekę Narodową – odpowiedź nadeszła z Pracowni Praw Autorskich tejże. Wyraźnie podkreślono w niej jednak, że prezentowane stanowisko ma charakter ogólny i nie może być traktowane jako porada prawna. Otrzymane wyjaśnienia potwierdziły jednak moje rozumienie Ustawy o prawie autorskim w zakresie omawianego tematu.

Otóż czytanie książki na głos w rozumieniu przepisów tej Ustawy można uznać za wykonanie artystyczne, natomiast utrwalenie i publiczne udostępnienie takiego utworu stanowi jego rozpowszechnienie, a więc korzystanie z niego w rozumieniu Ustawy.

Możemy czytać i zamieszczać filmy z takimi nagraniami tylko wtedy, kiedy autorskie prawa majątkowe do wykonywanego utworu wygasły (rozdział 4 Ustawy – Czas trwania autorskich praw majątkowych).

Jeżeli czytany na głos utwór pozostaje przedmiotem niewygasłych autorskich praw majątkowych (nie upłynęło 70 lat od śmierci twórcy, współtwórcy lub od śmierci tłumacza książki z języka obcego) wymagane jest uzyskanie zgody podmiotu, któremu te autorskie prawa majątkowe służą.

Potwierdzeniem powyższego może być dyskusja, którą znalazłam na forum prawnym:

https://forumprawne.org/prawo-autorskie/668238-czytanie-ksiazek-publicznie-na-kanale-youtube.html

Podsumowując:
Możemy udostępniać w sieci filmiki, w których czytamy książki, ale tylko wtedy, jeżeli książki te są na wolnych licencjach lub w domenie publicznej (np. teksty ze strony Wolne Lektury), to znaczy minęło 70 lat od śmierci twórcy (autora, współautora, tłumacza). Jeżeli powyższe warunki nie zostały spełnione – tylko za zgodą autora lub spadkobiercy praw autorskich (w niektórych wypadkach wydawnictwa – wg art. 99 Ustawy).

Jak mówią: ignorantia legis non excusat (łac. nieznajomość prawa nie jest usprawiedliwieniem) warto więc przytoczyć jeszcze art. 116. 1 Ustawy:

Kto bez uprawnienia rozpowszechnia cudzy utwór (…) w postaci opracowania, artystycznego wykonania, (…) podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Read Full Post »