Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Biblioteka Główna SUM’

Nie mogłam nie skorzystać z takiej okazji. Pierwszy raz podczas ogólnopolskiej Nocy Muzeów swoje podwoje dla zwiedzających otworzyła Biblioteka Główna Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. I chociaż znam to miejsce, to nigdy nie byłam w zakamarkach, do których dostęp oferowano tego wieczoru i nocy.

Zwiedzający dopisali, wprowadzając w przyjemne zdziwienie pracowników, którzy liczyli co prawda na zainteresowanie, ale jego ogrom jednak trochę ich zaskoczył. Mieszkańcy Katowic i okolic byli zapewne ciekawi, co kryje się w budynku, który ma całkiem ciekawą historię i został wpisany do rejestru zabytków (w 1989 r.) I – co ważne – zazwyczaj był dla szerszego grona nieodstępny, bo albo znajdował się w rękach prywatnych, albo był siedzibą banków, więc nie było możliwości zgłębienia jego tajemnic.

Justyna i Ania, które oprowadzały zwiedzających, ciekawie mówiły o jego historii: został wybudowany w 1900 roku według projektu Hugo Grünfelda, jako willa mieszkalna w stylu neoklasycystycznym, ale nawiązującym do baroku. Budynek usytuowano na rogu ówczesnych ulic Friedrichstrasse i Schulstrasse, w północnej części działki. Na pozostałym obszarze zaaranżowano ogród. Willa posiadała dwie kondygnacje i koronujący gzyms o motywach roślinnych. Parter i piętro miały wysokość aż 4,5 m, poddasze natomiast – zaledwie 3,3 m. 😉 Wejście do budynku znajdowało się od strony obecnej ulicy Szkolnej. Dzisiejsza fasada budynku odbiega znacznie od pierwotnego wyglądu.

Budynek zmieniał właścicieli: w 1931 roku został odkupiony od Grünfelda i przystosowano do potrzeb Państwowego Banku Rolnego. W 1938 roku gruntownie przebudowany w stylu modernistycznym, według projektu architekta Mariana Lalewicza.  W czasie wojny mieścił się tam Commerz Bank, po wojnie znowu Państwowy Bank Rolny. W 1951 r. budynek został przejęty przez Skarb Państwa – wprowadził się do niego Narodowy Bank Polski, a w latach 90. – Bank Śląski. Na potrzeby tego ostatniego budynek ocieplono, a zniszczoną elewację zastąpiono płytami z jasnego granitu.  Modernizację dla potrzeb Biblioteki Głównej SUM przeprowadzono w 2012 roku. Starano się w minimalnym stopniu ingerować w zabytkową strukturę budynku.

Najwięcej emocji wzbudziła opowieść o orle, który jest widoczny na fasadzie, a który po raz pierwszy pojawił się tam w czasie przebudowy w 1938 r. Była to geometryczna płaskorzeźba ptaka trzymającego w szponach snopy zboża. W czasie wojny orzeł został zdjęty, powrócił w l. 50, natomiast na zdjęciach widać, że w czasach Banku Śląskiego orła pozbawiono snopów zboża. Ostatecznie płaskorzeźba rozpadła się podczas demontażu w trakcie remontu przeprowadzanego przez Bank Śląski w roku 1996, kiedy pracami nie kierował jeszcze konserwator zabytków. Kiedy Śląska Akademia Medyczna przejmowała budynek (2001 r.) na fasadzie nie było płaskorzeźby. Ostatecznie orzeł powrócił na fasadę, ale nie jest to replika orła Lalewicza.

Justyna i Ania pokazują stare plany budynku.

 

Dokumentacja architektoniczna fasady.

Pozostałość po Państwowym Banku Rolnym – ogromny sejf. W środku zabytkowa posadzka.

Fragmenty oryginalnej posadzki znajdują się też na samym dole, w obecnych magazynach biblioteki. Na co dzień są zabezpieczone przed zniszczeniem.

 

W Noc Muzeów można było zwiedzać gmach Biblioteki Głównej SUM od samej piwnicy…

 

 

…aż po ostatnie piętro…

 

…a nawet wyżej: to oryginalne schodki prowadzące z ostatniego piętra na dach.

 

…skąd taki widok.

 Oprócz odkrywania zakamarków budynku zwiedzający mieli też możliwość uczestniczenia w maratonie czytelniczym w sejfie: czytano wiersze, fraszki, fragmenty powieści i książek o tematyce medycznej. Wiele osób wzięło udział w cyklu wykładów na temat zdrowia prezentowanych przez pracowników Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Potem można było sprawdzić się w konkursie wiedzy o zdrowiu, albo – co cieszyło się ogromnym powodzeniem – przeglądać interaktywny, trójwymiarowy atlas anatomii, który dostępny jest w czytelni biblioteki.

Była też wystawa książek NAJ – czyli najmniejszych, największych, najstarszych czy najintensywniej użytkowanych przez spragnionych wiedzy studentów 🙂

…najgrubsza…

 

…najintensywniej czytana…

 

… i najstarsze 🙂

Nośniki wiedzy medycznej – wiek XX i XXI.

Przyłączenie się przez bibliotekę SUM do Nocy Muzeów to był strzał w dziesiątkę. Wróżę, że biblioteka zyska nowych czytelników spośród tych, którzy mogli tego wieczoru i nocy przekonać się, jakimi bogatymi zasobami (tradycyjnymi i elektronicznymi) dysponuje.

A pracownikom biblioteki zazdroszczę, że mają możliwość pracy w takim miejscu – ciekawym historycznie i nowocześnie pięknym. 🙂

Read Full Post »