Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘„Będzin – pierwsze dni wojny 1939 r.”’

stasinskiŚwiatło dzienne ujrzało właśnie kolejne świadectwo wydarzeń II wojny światowej w naszym mieście. Z inicjatywy Adama Szydłowskiego, pasjonata kultury żydowskiej, twórcy Dni Kultury Żydowskiej w Będzinie i organizatora inscenizacji historycznych, wydano właśnie dziennik ks. Leona Stasińskiego – „Będzin, pierwsze dni wojny 1939”.
Dokument funkcjonował do tej pory w maszynopisie, znany był wąskiemu kręgowi odbiorców. Mieliśmy to szczęście, że byliśmy w posiadaniu tekstu, wykorzystywaliśmy go w naszym gimnazjum przy tworzeniu prac historycznych (zob. cytat we wpisie poniżej).
Zapiski w dzienniku prowadzone są od 1 września do 21 listopada 1939 roku. Piszę „dziennik”, chociaż do tej pory na określenie tego dokumentu funkcjonowało robocze określenie „pamiętnik”. Jednak pamiętnik pisany jest z perspektywy czasu, wydarzenia opisywane są minione, a opisujący jest poza nimi. Dziennik zaś to zapiski dokonywane stopniowo, z dnia na dzień – z takim dokumentem mamy właśnie do czynienia w przypadku ks. Leona Stasińskiego, wikariusza parafii Świętej Trójcy w Będzinie.

SONY DSC
Jak pisze we wstępie do książki Ewelina Konopczyńska – Tota ks. Leon Stasiński skupił się na tym, „co dzieje się w Będzinie w czasie okupacji, obserwuje, jak polityka rządzących wpływa ujemnie na sytuację mniejszości narodowych i jakie konsekwencje z tego wynikają”. Dalej pisze o ks. Stasińskim: „dziennik jest także zapisem światopoglądu wikariusza, którego podstawą była tolerancja i otwarcie na kontakt z innymi. Księdza cechował altruizm i wrażliwość na krzywdę bliźniego bez względu na wyznanie, daleki był także od antysemityzmu, choć nastawienie to nie było obce duchownym.” (s. 5-6)

Wychodząc na drogę między obu cmentarzami zauważyłem mnóstwo uciekających, przeważnie byli to ubodzy Żydzi. Okropny widok. Są z dziećmi, z tobołkami, bochenkami chleba, kozą, krową, z psem. Na twarzach rozpacz i strach. Zatrzymują się obok mnie pytając, co mają robić? Twierdzą, że niemieckie wojska już niedaleko. Powtarzające się informacje o morderstwach, każą im uciekać, porzucać wszystko – aby ratować życie. Rzadko w życiu płakałem. Ostatni raz przy trumnie mojej Matki w 1927 r. Ale taki widok, który jeszcze przed trzema dniami był nie do pomyślenia, wycisnął mi łzy. Nie mogłem ani mówić, ani pocieszać, ani radzić. Powlokłem się ociężałym krokiem w górkę starego cmentarza. Odruchowo odwróciłem się i nad tym biednym tłumem zakreśliłem znak błogosławieństwa.

ks. Leon Stasiński „Będzin pierwsze dni wojny 1939”, s. 23.

Dziennik księdza Leona Stasińskiego jest kolejnym pisemnym świadectwem mieszkańców Będzina, którym przyszło osobiście uczestniczyć w tragicznych wydarzeniach czasu wojny.
Stanie na półce regionaliów obok znanych już wydawnictw: „Pamiętnika” Rutki Laskier czy „Będzin, miasto Jedenfrei/Spotkania klasowe” Eugenii Prawer.

SONY DSC

Promocja wydawnictwa „Będzin – pierwsze dni wojny 1939” odbyła się 11 września 2014 r. w kinie Nowość w Będzinie. Gościem honorowym była Stanisława Sapińska, dzięki której cały świat ma możliwość zapoznania się z notatkami Rutki Laskier, nazywanej będzińską Anną Frank.

SONY DSC

Adam Szydłowski pyta Stanisławę Sapińską o wspomnienia z pierwszych dni wojny w Będzinie.

Relacja z promocji książki na Kanale 99, którą przygotowała Martyna Daczkowska, dziennikarka – absolwentka naszej szkoły:

http://kanal99.pl/2014/09/wspomnienia-ks-leona-stasinskiego/31828

Read Full Post »