Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Andrzej Franaszek „Miłosz. Biografia”’

15 czerwca do sosnowieckiej biblioteki miejskiej przyjechał Andrzej Franaszek, autor wydanej ostatnio przez „Znak” bardzo obszernej pozycji „Miłosz. Biografia” (z przypisami – 903 strony!).

Chociaż bohaterem spotkania był właśnie Franaszek –  literaturoznawca i krytyk literacki pracujący od lat w „Tygodniku Powszechnym”, niewiele dowiedzieliśmy się o nim samym i jego warsztacie pisarskim – autor opowiadał prawie wyłącznie o Czesławie Miłoszu. („Rozmawiajmy o Miłoszu, a nie o mnie – trzeba mieć poczucie hierarchii” – powiedział). Wspomniał, że nie do końca jest prawdą, jakoby przez 10 lat pisał biografię noblisty (co twierdzi wydawca książki) – w tym czasie popełnił bowiem inne teksty: wydał m.in. „Przepustkę z piekła : 44 szkice o literaturze i przygodach duszy” czy „Ciemne źródło : esej o cierpieniu w twórczości Zbigniewa Herberta”.

Spotkanie z Franaszkiem prowadziła Barbara Gruszka-Zych

Materiał do książki zbierał i opracowywał rzeczywiście długo, co nie dziwi wcale, biorąc pod uwagę, że zachowało się niezwykle dużo pamiątek i notatek po poecie, bo Miłosz podobno niczego nie niszczył. Zachował się np. jego notatnik z 1935 r. z Paryża. W samej tylko bibliotece uniwersytetu w Yale Franaszek dostał do przeglądania materiały o pisarzu, które mieściły się w około stu pudłach! Autor biografii zapewnił, że nie stworzył hagiografii, nie lustrował i nie demaskował – stworzył książkę uczciwą, bez ekscytacji szczegółem biograficznym.

Franaszek wspominał czasy, kiedy jako goniec „Tygodnika Powszechnego” zanosił Miłoszowi nowe numery czasopisma. Był wtedy szczegółowo egzaminowany przez poetę, który był już po lekturze „Tygodnika”, bo nie mogąc doczekać się na Andrzeja, wysyłał rano swoją sekretarkę po czasopismo do kiosku.

Z prawie dwugodzinnej, barwnej opowieści biografa wyłonił się Miłosz bardziej ludzki, pełnokrwisty, zastępując nasze wyobrażenia o niemalże czczonym nobliście, świętym starcu, jak sam nazwał go Franaszek. W życiu poety było dużo romansów, bardzo dużo przeciwności losu i długie depresje (np. podczas pobytu na emigracji, czy po śmierci żon). Był maksymalistą we wszystkim, co robił: czy to w kochaniu, czy porzucaniu, czy też w udręczaniu się. Obce mu były stany pośrednie, letnie.

Miłosz miał niezwykle wrażliwe sumienie (mówił, że boi się sądu ostatecznego). Był człowiekiem głęboko wierzącym – wiara była najważniejszym wymiarem w jego życiu. Na pytanie Aleksandra Fiuta, literaturoznawcy – co jest w życiu najważniejsze? – odpowiedział: zbawienie. Kiedy Jan Błoński zapytał go z kolei, czy jest katolikiem, Miłosz odpowiedział, że tak. Niewiarygodne, że jeden z najbardziej religijnych polskich poetów oskarżany był przez niektórych o antyreligijność…

Miłosz był przekonany o niezwykłości swojego żywota – mówił, że w którymś momencie musiał podpisać jakiś diabelski pakt (co umknęło jego uwadze), bo przecież niemożliwością jest, by wyszedł cało z tylu opresji, niezwykłych przeżyć, niebezpiecznych zawirowań losu (np. udało mu się trafić na pustą komorę rewolweru podczas młodzieńczego wybryku z rosyjską ruletką). Poza tym zawsze wyglądał na młodszego, niż był w rzeczywistości.

Poeta był przeświadczony, że za wszystkie jego grzechy cenę płacą zawsze inni, jego bliscy:  pierwsza żona – Janka, chory syn, druga żona –  Carol, która zmarła nagle w 2002 r. W wieku 60 lat Miłosz nauczył się greki a później hebrajskiego, bo chciał przełożyć „Księgę Hioba”, aby odkupić swe winy.  W rezultacie przełożył 10 ksiąg biblijnych.

Stefan Chwin zapytał kiedyś Miłosza, czy miał szczęśliwe życie, na co ten odpowiedział: nie…

Już pod koniec spotkania Fraszek dodał: „Jeżeli chodzi o śmierć,  Miłosz był przeciw.” To było bardzo rozczulające: jakby można było w tej kwestii w ogóle pertraktować… Nie można przecież, ale ja też nie zgadzam się na śmierć.

Spotkanie z Andrzejem Franaszkiem prowadziła Barbara Gruszka-Zych – ta sama, której książkę o spotkaniach z Czesławem Miłoszem udało mi się kupić kilka dni temu w Matrasie (o czym piszę poniżej). Niezwykły zbieg okoliczności 🙂

Autor podpisuje liczącą ponad 900 stron (co widać) biografię Miłosza.

Zobacz też:

Wywiad z Agnieszką Kosińską, osobistą sekretarką Czesława Miłosza w latach 1996-2004.

Read Full Post »