Ci, którzy interesują się historią Będzina wiedzą, że w centrum miasta znajduje się przedwojenna bożnica.
Dom modlitwy odnaleziono w 2004 roku dzięki pomocy odwiedzających nasze miasto gości z Izraela.
Synagoga znajduje się przy ulicy Potockiego w podwórzu kamienicy, którą przed wojną wybudował Jakub Wiener. Została założona przez organizację religijno-syjonistyczną „Młodzi Mizrachi”.
Do momentu odkrycia lokatorzy przechowywali w dawnym domu modlitwy węgiel i rupiecie, pomieszczenie było też kilka razy zalane. Cud więc, że przez te wszystkie lata przetrwały wspaniałe polichromie, które około roku 1927 namalował Altek Wiener, syn Jakuba. Co ważne, ozdabiając ściany synagogi, wzorował się na malowidłach wykonanych przez Samuela Cyglera i Mosze Appelbauma w dużej synagodze, która mieściła się u podnóża zamku, i która została spalona przez Niemców wraz z modlącymi się w niej Żydami z 8 na 9 września 1939 roku.

Pocztówka sprzed II wojny światowej. Na prawo od zaniedbanego wówczas zamku stoi synagoga. Na jej miejscu postawiono w latach 90. obelisk upamiętniający to miejsce.
Kilka lat temu, kiedy synagoga odkryta przy Potockiego była jeszcze czasami otwierana dla publiczności – zwiedziliśmy ją z uczniami naszej szkoły. Potem było to już niemożliwe, ponieważ rozpoczęto prace nad konserwacją tego cennego zabytku, świadectwa przedwojennej historii naszego miasta. Według Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków polichromie mają dużą wartość artystyczną i historyczną, poza tym są jednym z rzadkich przykładów tego typu dekoracji ściennych, które zachowały się na terenie Polski. Przed renowacją malowidła wyglądały tak:
Ostatnio zakończono prace konserwatorskie w “Mizrachi”. Podobno już wiosną będzie można zwiedzać to miejsce. Pisała o tym ostatnio Iwona Sobczyk w “Gazecie Wyborczej”, tekst dostępny jest tutaj. Warto przeczytać, jak to się stało, że polichromie zostały uratowane częściowo przez… pająki!
Odnowione malowidła są przepiękne, kopiuję dwa zdjęcia zamieszczone przy powyższym artykule:
Wszystkich chcących poszerzyć swoją wiedzę na temat domu modlitwy zapraszam do biblioteki po książkę Adama Szydłowskiego „Synagoga Mizrachi”.
Ciekawy artykuł na ten temat napisała też:
Magdalena Warchala: Kalendarz z żydowskim horoskopem ratuje bożnicę. „Gazeta Wyborcza Katowice” z 15. stycznia 2010 r., str. 16.














Ostatnio nie miałam czasu, aby śledzić poczynań odnośnie synagogi. Jeszcze niedawno, jak uczęszczałam do gimnazjum nie było pieniędzy na renowację. (Pamiętam jak ją zwiedzaliśmy!
)

Cieszę się, że w końcu udało się ją odnowić!
Co do książki, miałam okazję mieć już ją w rękach. Teraz tylko czekam na ferie – zamierzam nadrobić zaległości w czytaniu, ponieważ moja sterta nowo kupionych (i wypożyczonych) książek się powiększa
Pozdrawiam serdecznie! :*
O tak, ja również pamiętam jak ją zwiedzaliśmy!;)
Fajnie, że w końcu udało się ją odnowić;)
[...] odkryte w naszym mieście w ostatnich latach (wcześniej odnaleziono synagogę Mizrachi, o której pisałam tutaj [...]