Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Listopad 2009

Jana Frey „Bez odwrotu” Bez odwrotu

W wieku 14 lat Lilli zachodzi w ciążę. Wszyscy chcą decydować o jej przyszłości. Wszyscy zdają się wiedzieć, co jest dla niej dobre. Jednak dziewczyna się waha.

Ciężarne nastolatki muszą przezwyciężyć wiele obaw i przyjąć na siebie ogromną odpowiedzialność. Jana Frey opowiada historię dziewczyny, która na przekór wszystkim trudnościom postanawia urodzić dziecko i musi stawić czoła wszystkim konsekwencjom tej najważniejszej w życiu decyzji.

Jana Frey „Odlot na samo dno” Odlot na samo dno

Prawdziwa historia dziewczyny uzależnionej od narkotyków.

Są takie dni, kiedy Marie nienawidzi całego świata, a najbardziej samej siebie. Jednakże po zażyciu małej zielonej pastylki wszystko wraca do „normy” – znowu chce się jej śmiać, tańczyć i pdskakiwać w powietrzu, odczuwając całą sobą wszechogarniający Kosmos. Zapomina wtedy o rodzinnym domu i odwiecznych awanturach, a także o bólu, który ją trawi, odkąd jej chłopak zakochał się w innej. Jednakże odlot nie trwa długo i Marie czuje, że leci głową w dół, za każdym razem spadając coraz niżej. Jana Frey, opisując prawdziwą historię dziewczyny zmagającej się z uzależnieniem od narkotyków, bardzo sugestywnie opisała mechanizm nieświadomego popadania w nałóg.

Grzegorz Gortat „Do pierwszej krwi” Do pierwszej krwi

To książka o dresiarzach i licealistach z tzw. dobrych domów w Warszawie, a zarazem powieść o dosłownie rozumianej „inności”, tutaj ukazanej na przykładzie wietnamskich imigrantów osiedlających się w Polsce.
Przede wszystkim jednak powieść jest przestrogą przed dzieleniem świata na nasz i obcy – w takim świecie epitet „wróg” można łatwo przypisać zarówno imigrantowi z Wietnamu i Afryki, jak i kibicowi „nie mojej” drużyny czy mieszkańcowi innej dzielnicy.

Filmoteka szkolna

 

 

Pakiet „Filmoteka szkolna” to 26 płyt DVD z wybitnymi i istotnymi dziełami polskiego kina, zawierającymi m.in.: Popiół
i diament, Rejs, Historię kina w Popielawach, Dług, Hydrozagadkę, Sól ziemi czarnej, Cześć Tereska czy Zmruż oczy. Są w nim również krótkie animacje (np. Krótka historia jednej tablicy, Fotel) oraz prace najwybitniejszych dokumentalistów (Szczurołap, Wszystko może się przytrafić, Urząd).

Filmoteka szkolna jest przedsięwzięciem Polskiego Insytutu Sztuki Filmowej.

Strona projektu: http://www.filmotekaszkolna.pl

Włodzimierz Wójcik „Spotkania Zagłębiowskie”, „Zagłębiowskie Impresje”

Książki ukazały się pod koniec 2006 roku w cyklu Górny Śląsk i Zagłębie Dąbrowskie. Historia – Kultura – Codzienność. Są wynikiem podjętej kiedyś przez autora decyzji systematycznego i konsekwentnego zestawiania sprawozdań z życia kulturalnego Zagłębia. Włodzimierz Wójcik sam aktywnie uczestniczący i zaznaczający się w kulturze regionu przez lata analizował teksty literackie powstające w Zagłębiu i Zagłębia dotyczące, komentował wydarzenia ze spotkań autorskich i konferencji naukowych. Punktem wyjścia publikacji stał się przegląd dokonań prozaików „środowiska zagłębiowskiego”, od gości – zatrzymujących się tutaj obserwatorów i „przyjezdnych” począwszy. Wśród przypomnianych przez autora sylwetek twórców odnajdujemy m.in. Artura Gruszeckiego, Gabrielę Zapolską, Stefana Żeromskiego, Emila Zegadłowicza, Stanisława Wygodzkiego, Wilhelma Szewczyka i Jana Pierzchałę.

Kiedy byłemEric E. Schmitt „Kiedy byłem dziełem sztuki”

Zdesperowany bohater na skraju samobójstwa podpisuje iście faustowski pakt ze spotkanym przypadkowo artystą. Odda się w jego ręce, w zamian za co odzyska sens życia. Jako żywa rzeźba staje się sławny i podziwiany. Traci tylko jedno – wolność. Gdzie kończy się sztuka, a zaczyna manipulacja? Co stanowi o naszej wyjątkowości? Jak zwykle u Schmitta, ważne pytania podane lekko i z przymrużeniem oka.

Olga Tokarczuk „Prawiek i inne czasy”Prawiek

Opublikowany w 1996 roku „Prawiek i inne czasy” otrzymał Nagrodę Fundacji im. Kościelskich, został nominowany do finału Nagrody Literackiej NIKE ’97 i wygrał plebiscyt czytelników. Ta trzecia w dorobku autorki powieść przyniosła jej ponadto Paszport „Polityki” i Machinera.
Czas akcji obejmuje dwie wojny światowe i peerelowską rzeczywistość – jest on postrzępiony, autorka bowiem ogranicza się do przedstawienia jedynie najistotniejszych momentów z życia kilku pokoleń spowinowaconych ze sobą rodzin Niebieskich i Boskich, tudzież ich sąsiadów.

 

 

AutoportretRyszard Kapuściński „Autoportret reportera”

Książka składa się z wypowiedzi mistrza reportażu poświęconego m.in. samej podróży, metodzie tworzenia, a także funkcji mediów publicznych. Sam pisarz zaakceptował portret, który się z jego opowieści wyłonił: człowieka, podróżnika, artysty, przenikliwego komentatora otaczającego nas świata.


Ryszard Kapuściński „Lapidarium IV”

Wznowienie tomu notatek z końca lat 90., wydanego po raz pierwszy w 2000 roku. „Wiek XX rozpina los ludzki nad zawrotną przepaścią, której wysokie brzegi są szczytami osiągnięć i wzniosłości, ale której głębokim dnem płynie rzeka hańby i krwi. Jest to wiek cezury między światem społeczeństw tradycyjnych, trwających stuleciami w niezmienionej formie, a ruchliwą społecznością współczesną, masową i z wolna już planetarną, odciętą od swoich korzeni, żyjącą w gorączce pośpiesznej i nieustannej przemiany.”

Maus1Spiegelman Art „Maus”

Jest to opowieść o Władku Szpiegelmanie- polskim Żydzie ocalałym z Zagłady, i jego synie Arcie- rysowniku, który, nie doświadczywszy bezpośrednio tamtych wydarzeń, stara się zrozumieć historię swojego ojca i uporządkować skomplikowane relacje miedzy nimi.
Akcja książki rozgrywa się miedzy innymi w Zagłębiu (Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza) oraz w Ameryce.

Huelle Paweł „Weiser Dawidek”

„Weiser” zyskał miano „lektury-narkotyku”, „arcydzieła”, oraz „książki tak dobrej, że aż budzi lęk”, a także uznano ją najlepszą powieścią lat osiemdziesiątych. Została przetłumaczona na wiele języków (m.in. angielski, niemiecki, holenderski, szwedzki, czeski i włoski), oraz przyniosła autorowi niesamowitą sławę. Dzięki tej powieści Huelle zyskał miano jednego z najważniejszych polskich pisarzy współczesnych.

Bohater i zarazem narrator książki wspomina tajemnicze wydarzenia sprzed wielu lat. Usiłuje rozwikłać zagadkę tytułowego Weisera. Tajemniczy, obdarzony niezwykłymi zdolnościami i charyzmą żydowski chłopiec pewnego upalnego lata zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Magiczna, pełna uroku powieść o dzieciństwie, pamięci i granicach poznania.

Moller Steffen „Polska da się lubić. Mój prywatny przewodnik po Polsce i Polakach” Polska da się

Znany z telewizyjnego programu „Europa da sie lubić” oraz z filmu „M jak miłość” Moller opowiada dlaczego wyjechał klkanaście lat temu z Berlina do Krakowa, jakie są jego ulubione miejsca w Polsce, co go irytuje w polskiej mentalności – ad A jak absurd po Ż jak życzliwość. Bardzo śmieszna lektura.

7 km

Farinotti Pino „7 km od Jerozolimy”

W tej powieści główny bohater spotyka niedaleko Jerozolimy samego Jezusa Chrystusa. Jest On sympatycznym, serdecznym człowiekiem, który w sposób ujmujący odpowiada na wszelkie pytania. Jako człowiek nowoczesny bohater myśli, że to wszystko może być zainscenizowane – napotkana osoba pasuje jak ulał do tradycyjnej ikonografii i jest za bardzo filmowa, a cuda mogą być jedynie zbiegiem przypadków, zjawiskami, których na razie nie potrafimy sobie wytłumaczyć. Jednakże odpowiedzi, które padają w trakcie rozmowy, odznaczają się wielką głębią, a kolejne wydarzenia są tajemnicze i zaskakujące. A jeżeli to wszystko jest prawdziwe?

Roma Ligocka „Dziewczynka w czerwonym płaszczyku” DZieczynka

Roma Ligocka napisała swą autobiografię po obejrzeniu filmu Lista Schindlera, kiedy to w postaci dziewczynki w czerwonym płaszczyku odkryła samą siebie. Postanowiła powrócić do przeszłości i ponownie przeżyć to wszystko, o czym tak bardzo starała się zapomnieć: dzieciństwo spędzone w getcie, strach, upokorzenie, śmierć bliskich. Swe wspomnienia przedstawiła z perspektywy małej dziewczynki – to właśnie nadaje jej opowieści niecodzienny, świeży i wzruszający ton.
W dalszej części książki Ligocka opisuje swoje powojenne losy: zabawy w towarzystwie kuzyna – Romana Polańskiego i przyjaciela – Ryszarda Horowitza, przelotną fascynację komunizmem, wejście w świat cyganerii artystycznej Krakowa, przyjaźń z Piotrem Skrzyneckim, liczne romanse, a wreszcie emigrację i karierę w show businessie. Nie pomija też bolesnych doświadczeń – wieloletnich zmagań z depresją, będącą rezultatem wojennej traumy, i uzależnienia od leków, z którego niemal ponadludzkim wysiłkiem udało jej się wyzwolić.
„Dziewczynka w czerwonym płaszczyku” to opowieść o niezwykłej kobiecie, która dzięki ogromnej sile charakteru zdołała przeciwstawić się wyrokom historii i przeciwnościom losu, by odnaleźć szczęście i nadać swemu życiu sens.

Jak przeżyćKlaus Schaefer „Jak przeżyć szkołę”
Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne 2005

Współczesna szkoła nie jest przyjazna nauczycielowi. Małe zarobki, zagrożenie ze strony agresywnych uczniów, przeciążenie… Wszystkie te czynniki sprawiają, że nie lubimy swojej pracy i odbieramy ją jako frustrującą i mało efektywną. Autor ksiażki wskazuje na trzy sfery życia szkolnego – współpracę z uczniami, rodzicami i własnymi kolegami – które kształtują nasze zawodowe i osobiste funkcjonowanie. Pisze, jak usprawnić każdą z nich, wprowadzając zasady racjonalnego gospodarowania czasem, organizując dobrą lekcję czy ucząc się, jak korzystnie zaprezentować się na radzie pedagogicznej. Książka jest skierowana do nauczycieli wszystkich rodzajów szkół.
Autor przybliża nam charakterystyczne problemy dla profesji nauczyciela w różnych typach szkół. Towarzyszy mu przy tym motyw przewodni – jak nauczyciel powinien przeżyć szkołę, ale przeżyć w sensie duchowym, wartościowym, by sprawiało mu to autentyczną radość i satysfakcję.

Otto Speck „Być nauczycielem”
Trudności wychowawcze w czasie zmian społeczno-kulturowych”
Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne 2005

Autor prowokuje do pogłębionej refleksji i dyskusji nad moralnymi aspektami wychowania w czasie narastającej rezygnacji, pesymizmu i poczucia bezradności w toku oddziaływań pedagogicznych wielu wychowawców – rodziców, nauczycieli czy instytucjonalnych opiekunów dzieci i młodzieży. Niezależnie od zakresu i głębi procesów globalizacyjnych nie unikniemy zadawania pytań o kondycję ludzką, istotę człowieczeństwa w ponowoczesnym świecie i rolę oraz odpowiedzialność wychowania i wychowawców wobec społeczeństwa.


Co potrafiGamon David, Bragdon Allen D. „Co potrafi twój mózg”

Klub dla Ciebie 2003

Tak jak różnią się między sobą ludzkie twarze, tak i mózgi poszczególnych osób są różne. Jakie są przyczyny i konsekwencje tych różnic? Jakie wynikają z nich szczególne uzdolnienia i ograniczenia? Autorzy przedstawiają dziesięć najczęściej spotykanych cech będących wynikiem nietypowego rozwoju pewnych obszarów mózgu. Cechy te są tak rozpowszechnione, że nie traktuje się ich jako przypadków wymagających leczenia. Ale właśnie ze względu na częstość występowania – czy to w rodzinie, w szkole, czy w grupie społecznej – trzeba wiedzieć, na czym polegają te odmienności, jak z nimi żyć, jak je rozpoznawać i sprawdzać oraz jak na nie reagować – w środowisku osób najbliższych i w dalszym otoczeniu. Autorzy opierają się na najnowszych badaniach neurologicznych, lecz książkę swą adresują do szerokiego kręgu odbiorców, pisząc językiem prostym, przystępnym i zrozumiałym dla każdego czytelnika.

Anne Provoost „Upadki” Upadki

Przejmująca książka znanej belgijskiej autorki Anne Provoost o ksenofobii i trudnych moralnych wyborach, ale też o pierwszej miłości oraz niełatwej sztuce tolerancji i wybaczania.

17-letni Lukas spędza wakacje na południu Francji w rodzinnym domu matki. Dramatyczne wydarzenia tego upalnego lata na zawsze odmienią jego życie. Chłopak odkryje mroczną tajemnicę swojego dziadka sięgającą czasów wojny i będzie musiał się z nią zmierzyć. Jednocześnie zwiedziony fałszywą przyjaźnią wplącze się w działania grupy młodych nacjonalistów, prześladujących arabskich imigrantów, i zapłaci za to bardzo wysoką cenę. Kiedy wreszcie odważy się zerwać z organizacją, ofiarą zemsty bojówkarzy stanie się jego dziewczyna, młoda Amerykanka, Caitlin. Okaleczona w sprowokowanym przez bojówkę wypadku, na zawsze będzie musiała porzucić marzenia o tańcu.

Tadeusz Lewandowski „Chmielewska dla zaawansowanych. Psychobiografia gadana” Chmielewska

„Dziwię się bardzo. Pan Tadeusz, nie tylko mój plenipotent, ale także jakby menedżer i agent literacki, powinien chyba starać się o stworzenie wizerunku co najmniej bóstwa, istoty zgoła nadziemnej, budzącej zachwyty i podziw, godnej czci i uwielbienia bez granic. Tymczasem wyszła mu zupełnie koszmarna baba, głupkowata, infantylna, nieznośna, zdezorganizowana umysłowo i porąbana charakterologicznie. Nie wytrzymałabym z podobną kretynką nawet przez pięć minut. Zaraz. A może ja rzeczywiście taka jestem? Rany boskie…!!!”.

Read Full Post »

W naszej bibliotece szkolnej działa Klub Literatury Ok. Nie mówimy w nim wyłącznie o literaturze, ale również o kulturze, mediach, tematyce związanej z biblioteką. Dotychczasowe zajęcia:

  • Nagroda Literacka Nike
  • Nobel z literatury
  • Prawo autorskie
  • Wyszukiwarka Google Books
  • Katalogi on line naszych bibliotek publicznych: jak ułatwić sobie życie.

Wszystkich chętnych zapraszam na spotkania Klubu w każdą środę od 14.00- 15.00.

Jeżeli macie pomysły na tematy zajęć, zgłaszajcie je emailowo (biblio_g3@tlen.pl) lub poniżej, w komentarzach.

Read Full Post »

Już po raz 14. w Katowicach pisano ogólnopolskie dyktando, którego pomysłodawczynią jest Krystyna Bochenek.
Ostatnio brałam w nim udział w 2006 r., odbywało się w Spodku, chętnych było tysiące i wszyscy się zmieścili. Tym razem liczba uczestników była mocno ograniczona przez pojemność sali, w której się odbywało i nie udało mi się zaliczyć w poczet piszących. Pisałam więc przed telewizorem. Zrobiłam 12 błędów (w tym 2 wyrazy napisałam dobrze, a potem postanowiłam poprawić – i jak to zwykle w moim przypadku – poprawiłam na błędne wersje :-(

Oto tekst „Dyktanda 2009″:

- Hej, hop, panie lelum polelum, rusz no że się!
– Ejżeż ty, zażywny huncwocie przechero, czegóż to sobie winszujesz?
– Chcę li tylko, byśmy jakowąś sztukę dell’arte odegrali.
– Kiedym nieruchawy w tym niby-pancerzu…
– Złóż otóż kontusz tuż obok, bo przyprószony on gdzieniegdzie z rzadka ciemnooliwkowymi cętkami, i włóżże te czerwono pręgowane wzdłuż antycellulitisowe legginsy z lycry.
– Oj, to raczej za pewne przyjąć by trzeba, że hajdamackie hajdawery byłyby lepsze…
– Lecz skądże ten miszmasz w twej ekstraeleganckiej zazwyczaj postaci?
– Bom poniekąd zamierzył odchudzić się co nieco. Zarzuciłem fondue z mozzarelli i gorgonzoli, oryginalne sushi, purée z ratatui, a zwłaszcza kogel-mogel i rachatłukum – i nic. Nie pomogła niskokaloryczna dieta ekspres ani inne hocki-klocki.
– Boś zapewne pił co dzień półtrzecia kieliszka cabernet, a może nawet półczwartej szklaneczki beaujolais? – Alem nie do syta jadł i pijał…
– Lecz cud-dieta nie pomoże, jeśli się nie ochędożysz…
– Potrzebneż mi to ochędóstwo?
– Ani chybi, panie bracie. Zmień menu i strój, zastosuj feng shui, a poprawisz image swój!

Zwycięzcą tegorocznego dyktanda został Jan Chwalewski z Pabianic, 52-letni mechanik, dla którego ortografia to tylko hobby.

Read Full Post »

Uczestniczyłam wczoraj w VI Katowickich Prezentacjach Bibliotecznych, w tym roku odbywających się pod hasłem „Strach ma wielkie oczy”.

W holu Biblioteki Śląskiej prezentowały swoje dokonania biblioteki powiatowe z Będzina, Bielska-Białej, Cieszyna, Łazisk Górnych, Rybnika i inne przystrojone w strrrraszny sposób.

Najciekawsze stoisko wybierała komisja składająca się  m.in. z Emilii Krakowskiej, która imprezę prowadziła (w stroju klauna;-) oraz Bohdana Butenki, znanego chyba wszystkim ilustratora książek dla dzieci, który za swoje zasługi w tej dziedzinie otrzymał nagrodę „Guliwer w Krainie Liliputów”.

Butenko

Bohdan Butenko podczas oceny stoisk bibliotecznych

Trzeba wspomnieć, że impreza ta była jednocześnie obchodami 18-lecia działalności „Guliwera”, czasopisma o książce dla dziecka, którego założycielką i pierwszym redaktorem była Joanna Papuzińska, a obecnie funkcję tą pełni prof. Jan Malicki, dyrektor Biblioteki Śląskiej.

Podczas sesji panelowej mówiono o bajkoterapii – bajki napisane specjalnie do
książki „Bajkoterapia” czytali Paulina Holz oraz Artur Barciś. Krótki wykład „Strychy i strachy” wygłosiła prof. Joanna Papuzińska (tak, to autorka książki
„Nasza mama czarodziejka”, którą niektórzy pamiętają z dzieciństwa!), mówiąc o magii strychu i jego różnych funkcjach w literaturze. Danuta Świerczyńska-Jelonek poruszyła temat lęku przed życiem, czyli problemów współczesnej literatury młodzieżowej.

Prof. Alicja Baluch z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie podsumowała krótko wystąpienia, odnosząc się troszkę sceptycznie do bajkoterapii (wspomniała rzecz jasna Bruna Bettelheima i jego teorię o znaczeniu i wartości baśni; baśni, a nie bajek, bo to różnica!) a kanon książek ze strychem w tle powiększyła o „Poczwarkę” Doroty Terakowskiwej. Kto nie przeczytał jeszcze tej pozycji – polecam gorąco!

Miłe jest to, że zarówno prof. Papuzińska jak i dr Jelonek powoływały się na książki ważne, które są dostępne w naszej gimnazjalnej bibliotece! Były to m.in:

„Attyka „Garry’ego Kilwortha,
„Szczury i wilki” Grzegorza Gortata,
„10 stron świata” i „Lot Komety” Anny Onichimowskiej,
„Miłość psiakrew” Ewy Nowackiej

Krakowska Kulawik

Emilia Krakowska i Klaudia Kulawik

Ach, zapomniałabym wspomnieć, że podczas imprezy zaśpiewała Klaudia Kulawik,  dwunastoletnia uczennica, która wystąpiła w „Mam talent”. Na żywo jej głos po prostu rozsadza głośniki, a ciarki chodzą po plecach…

Read Full Post »

Na spotkanie z Jerzym Illgiem, redaktorem naczelnym wydawnictwa „Znak” poszłam będąc tylko po lekturze wywiadu z nim w „Nowych Książkach” i „Wysokich Obcasach” . (Opisy artykułów poniżej.)  Spotkanie odbyło się w ramach promocji jego książki „Mój Znak. O noblistach, kabaretach, przyjaźniach, książkach, kobietach”.

Illg

Spotkanie z Jerzym Illgiem w Korezie

Książki jeszcze nie czytałam, zapoznałam się za to z recenzją Michała Jagiełły „Osobisty znak” (w tym samym numerze „Nowych Książek”) i po tych lekturach wiedziałam, że spotkanie będzie świetne. I było.

Jerzy Illg to niesamowita postać: wyrzucony z pracy na Uniwersytecie Śląskim (doktor nauk humanistycznych) w 1982 r. za to, że stanowił niewłaściwy wzorzec osobowy i oddziaływał negatywnie wychowawczo na studentów, trafił do krakowskiego „Znaku” – już wtedy wydawnictwa o ugruntowanej pozycji. Ze zwykłego redaktora stał się redaktorem naczelnym i teraz, z perspektywy lat doświadczeń i z okazji 50-lecia wydawnictwa napisał 475-stronicową książkę o swojej przygodzie ze „Znakiem”.

To książka, w której w atrakcyjny i lekki sposób mówi o ważnych postaciach polskiej kultury: Miłoszu, Szymborskiej, Stanisławie Barańczaku, Bronisławie Maju. Najprawdopodobniej zapokoi gusta czytelnicze zarówno tych, którzy parają się literaturą jak i tych, którzy nie mają z nią nic wspólnego, bo naszpikowana jest anegdotami z życia sławnych (j.w.), żeby wspomnieć tylko o tym, jak to Illg palił trawkę z Miłoszem będąc u niego w Stanach.

Na spotkaniu wyświetlono rewelacyjne numery kabaretowe z płyty dołączonej na szczęście do książki, które w 1999 r. wykonywali na urodzinach „Znaku” w Krakowie m.in. Leszek Kołakowski, Norman Davies, Wisława Szymborska, Kazimierz Kutz, Jan Turnau, Bronisław Maj, którego występy doprowadziły mnie do łez (ze śmiechu oczywiście:-)

Publiczność na spotkaniu zaśmiewała się, kiedy Illg opowiadał, jak to opornie szło mu namawianie Kutza do skończenia książki i jakiego użył fortelu, żeby go do tego nakłonić: udając przez telefon nieznajomego staruszka, albo jak w ten sam sposób dzwonili z Majem do innych znajomych, robiąc sobie z nich żarty.

Wywiady z Illgiem:

„Trawka i spirytus z noblistami” z J. Illgiem rozmawia Marta Strzelecka. „Wysokie Obcasy” 41/2009, s. 56-59.

„Każde spotkanie z nowym autorem jest przygodą” Z J. Illgiem rozmawia Agnieszka Papieska. „Nowe książki” 11/ 2009, s. 4-8.

Read Full Post »

Awantury na tleStanisław Lem to z pewnością najbardziej znany w świecie polski pisarz. W 3 lata po jego śmierci ukazuje się książka wspomnieniowa o nim, którą napisała chyba najbardziej kompetentna osoba – Tomasz Lem, jego jedyny syn. Książkę przeczyta z zainteresowaniem nawet osoba, która nie jest ani znawcą, ani wielbicielem twórczości Lema. Tomasz Lem opowiada ciekawe i śmieszne anegdoty z życia ojca. Dowiemy się z niej w jakich sytuacjach Stanisław Lem używał słów „kapeluch” i „drumla”, na czym według niego polegało „czytanie diagonalne” i dlaczego był opiekunem słodyczy ;-)

Read Full Post »

Złodziejka

Jest rok 1939. Dziesięcioletnia Liesel mieszka u rodziny zastępczej koło Monachium. Jej życie jest naznaczone piętnem ciężkich czasów, w jakich dorasta. A jednak odkrywa jego piękno – dzięki wyjątkowym ludziom, których spotyka, oraz dzięki książkom, które kradnie.

Od momentu wydania powieść znajduje się na szczycie listy bestsellerów „The New York Timesa”. Zyskała również ogromne uznanie krytyki literackiej.

„…zasługuje na miejsce obok Dziennika Anny Frank oraz Nocy Elie Wiesela. Ma szansę stać się pozycją klasyczną.” USA Today

Read Full Post »


SzczuryPiętnastoletni Henryk uważa się za prawdziwego Polaka. Z zaangażowaniem broni „czystości” polskiej krwi. Jego autorytetem jest Adolf Hitler, a biblią Mein Kampf. „Żadnej litości dla wroga. Litość jest oznaką słabości”, „Chorych trzeba oddzielić od zdrowych. Kretyni, karły, Żydzi, degeneraci: wyeliminować ich, to naprawić błąd natury” – zapamiętale głosi za przywódcą neonazistowskiej organizacji. Bezwzględnie i brutalnie wciela te idee w życie.

Jednak czy naprawdę pojmuje, o co walczy? Czy byłby równie oddany sprawie, gdyby doświadczył piekła Auschwitz?

Najnowsza powieść Grzegorza Gortata skłania do refleksji na tym, jak wciąż żywe i niebezpiecznie są przekonania, które w ubiegłym wieku doprowadziły do Holokaustu. Stawia pytania, czy błędy historii są rzeczywiście nauką i przestrogą.

Read Full Post »

Jak co roku pojechałam na Targi.  Nie wyobrażam sobie, że mogłoby mnie tamTargi Ksiazki nie być – setki wydawnictw- w tym roku około 500, promocje, ludzie, którzy kochają książki tak samo jak ja. Cieszę się, że tym razem niektórzy nauczyciele zaniechali pomysłu, żeby ciągnąć tam ze sobą całe klasy, więc i tłok był mniejszy, i nie słychać było zdań typu: O ranyyy, musimy tu być aż do 13.00? Nie dam rady… Ja pewnie też tak bym narzekała, gdybym była, dajmy na to, na targach sprzętu rolniczego albo statków kosmicznych, czyli czegoś, co jest mi odległe jak galaktyki i nie wzbudza mojego entuzjazmu. A że książki i bywający na targach autorzy takiego entuzjazmu nie wzbudzają wśród młodzieży, cóż… wiem i trzeba się z tym pogodzić. Książka i skomplikowana czynność lektury to dziś wyzwanie i nie każdy może, chce i potrafi mu sprostać.

Myszkowałam po stoiskach kilka godzin, zakupiłam do biblioteki kilka pozycji po szczególnie korzystnych cenach (taniej nawet niż w hurtowni), np.: „Szczury i wilki” Gortata, „Złodziejka książek” Zusaka, „Awantury na tle powszechnego ciążenia” Lema (Tomasza, nie  Stanisława!), „Pan Mani” Jehoszuy, a dla siebie m. in. „Doświadczenie Zagłady z perspektywy dziecka w polskiej literaturze dokumentu osobistego” Justyny Kowalskiej-Leder, która to tematyka interesuje mnie przez bliski mi osobiście „Pamiętnik” Rutki Laskier z naszego Będzina.

Będąc później na krakowskim rynku, po kilku godzinach wśród książek na targach, poszłam na Bracką (nie padał deszcz;-) do… Taniej Książki, według mojej oceny najlepszej znanej mi księgarni tej sieci, gdzie spedziłam kolejnych kilkadziesiąt minut. To się nazywa zoboczenie zawodowe. Albo raczej pasja ;-)

Read Full Post »

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.